
Tytuł oryginału: El Palacio de la Medianoche
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: kwiecień 2011
Liczba stron: 288
Format: 132 x 205 mm
Oprawa: broszurowa
ISBN: 978-83-7495-978-0
W Pałacu Północy autor przenosi nas do spowitej aurą tajemniczości
Kalkuty początku XX wieku. Z kolejnymi kartkami książki odkrywamy
mrożącą krew w żyłach historię, w którą uwikłani są bohaterowie książki.
Przez powieść przewija się tajemnicza, płonąca postać oraz pociąg
widmo wypełniony płaczem i krzykami dziesiątek palących się żywcem
dzieci.
Hiszpański pisarz zaprasza nas na wycieczkę po niesamowitych budowlach,
opisywanych z najmniejszymi szczegółami. Niejeden czytelnik czuje
respekt przed stalowym gmachem dworca Jheeter's Gate i kryjącą się pod
nim siecią mrocznych tuneli, a inny chciałby odwiedzić zaplanowany z
zegarmistrzowską precyzją dom inżyniera Chandry, obiekt marzeń Sheere.
Chociaż na pierwszy plan nie wysuwa się żaden z bohaterów, a ich los
połączyło wspólne życie pod jednym dachem sierocińca, każdy z nich jest
godną uwagi postacią. Isobel to dziewczyna wielkiej odwagi, stąpająca
twardo po ziemi. Ian- przyszły lekarz. Michael to melancholik, ciszy
obserwator, który przelewa swoje uczucia na papier w postaci rysunków.
Jego bratnia dusza- Seth, to miłośnik ciał niebieskich. Roshan, wielki
spryciarz, któremu nie oprze się żaden zamek na ziemi. Wątłej postury
astmatyk to Siraj, raz po raz odrzucany przez obiekt swoich westchnień -
Isobel. Wplątany w zagadkę rodzinną Ben podkreśla swoje męstwo decyzją o
podjęciu niebezpiecznej gry ze swoim niezrównoważonym prześladowcą.
Wszystkie te postaci łączy niebywała przyjaźń ponad wszystko. Świadczą o
tym dwa podstawowe zadania, dla których został powołany przez
przyjaciół klub Chowbar Society: Pierwszym z nich było zagwarantowanie
każdemu z siedmiu członków pomocy i bezwarunkowego wsparcia, w każdej
okoliczności, wobec każdego niebezpieczeństwa czy groźby. Drugim zaś
dzieleni się wiedza, jaką każdy z nas zdoła zdobyć, i przekazywanie jej
pozostałym, żebyśmy wszyscy potrafili, gdy przyjdzie czas, w pojedynkę
stawić czoło światu[1].
Pałac Północy to moja trzecia lektura Zafona, po Cieniu wiatru i Grze anioła. Podobnie jak poprzednie miło mnie zaskoczyła. Jest to
ciepła i niezwykle mądra opowieść o grupie nieustraszonych nastolatków,
którzy cenią sobie życie wypełnione ponadczasowymi wartościami.
[1] Carlos Ruiz Zafon, "Pałac Północy”, wyd. Muza, 2011,s. 47.
Czytałam i się z Tobą zgadzam :)
OdpowiedzUsuńWitam po raz kolejny . Również mam ją za soba . Zgadzam się z twoją oceną . Jest to książka lekka i szybko się ją czyta :)) Ja przeczytałem oprócz tej : Więzień Nieba , Cień Wiatru , Książę Mgły , Marina . Powiem szczerze ,ze jak na razie moim faworytem jest cień wiatru i prawie tak samo marina :)) Pozdrawiam Cię serdecznie :))
OdpowiedzUsuń"Mariny" niestety jeszcze nie czytałam, ale za to "Cień wiatru"... magiczna książka:)
Usuń