
Tytuł oryginału: Thin Paths: Journeys in and Around an Italian Mountain Village
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2012
Liczba stron: 352
Format: 135 x 204 mm
Oprawa: broszurowa
ISBN: 978-83-10-12213-1
Tym co urzekło mnie najbardziej w tej książce jest jej niezwykle
delikatna i subtelna okładka, która nie pozwala oderwać od niej oka. Niby stonowana
i smutna, a jednak dająca nadzieję tym pięknym niebieskim kolorem. Kiedy tylko
ją zobaczyłam, wiedziałam, że książka na pewno kiedyś wpadnie w moje ręce. I
tak też się stało.
„Życie zaczyna się we Włoszech” opowiada o przeprowadzce
autorki- Julii Blackburn do tajemniczej, północnej części Włoch zwanej Ligurią.
Autorka podąża tam śladami swojego męża Hermana. Na kolejnych stronach książki
przeżywamy wraz z autorką trudy związane z barierą językową, a także z
klimatyzacją w nowym miejscu i społeczności. Szczęśliwie dla autorki miejscowa
ludność okazuje się sympatyczna, nadzwyczaj przyjacielska i troskliwa, a
autorka szybko odnajduje wśród nich swoje miejsce. Julia zaprzyjaźnia się z
wieloma przedstawicielami tej społeczności, co owocuje spotkaniami i długimi
rozmowami o przeszłości. A przeszłość ta nie należała do najłatwiejszych.
Mieszkańcy wioski zostali ciężko doświadczeni podczas II wojny światowej. Dając
schronienie partyzantom zostali wystawieni na okrucieństwo przeszukujących
okolicę faszystów, niejednokrotnie przeżywając poniżenie, obawy o najbliższych
i głód.
Moją uwagę przykuła wszechobecna w książce przyroda. Autorka posiada niewątpliwie dar jej wnikliwej obserwacji. Co rusz autorka serwuje nam ciekawe historyjki opisujące jej zmagania z żyjącymi wokół stworzeniami. A to żaba pukająca do drzwi, to znów popielice zamieszkujące mury ich domu czy żuk, który na dobre rozgościł się na poduszce autorki. Fauna i flora w mistrzowskim wydaniu. Dla mnie jako biologa z wykształcenia oraz miłośnika turystyki górskiej, lektura książki była szczególnie przyjemnym doświadczeniem, a po jej zakończeniu sama zapragnęłam odwiedzić to magiczne miejsce we Włoszech.
„Życie zaczyna się we Włoszech” to bardzo osobista i subtelna opowieść o życiu w dalekim zakątku świata, z dala od wielkomiejskiego szumu, w zgodzie z otaczającą naturą. Autorka w bardzo delikatny sposób porusza temat przemijania, ukazując historie mieszkańców wioski, którzy zapisem swoich wspomnień pragną pozostawić po sobie ślad dla potomnych.
Gorąco polecam wszystkim czytelnikom.
Moja ocena
8/10
______________________________________________________________
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Nasza Księgarnia
Wydawnictwu Nasza Księgarnia
Brzmi zachęcająco. Chętnie przeczytałabym tę książkę. Mam nadzieję, że znajdę ją w bibliotece:)
OdpowiedzUsuńBardzo realistyczna okładka :) Ale jako, że treść najważniejsza, to mnie zainteresowałaś tym tytułem ): Pozdrawiam ):
OdpowiedzUsuń