Strony

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Rasmus, Pontus i pies Toker - Astrid Lindgren

Choć najbardziej popularnymi książkami autorstwa Astrid Lindgren są Dzieci z Bullerbyn oraz cykl o rudowłosej Pipi Langstrumpf, to nie należy zapominać, że szwedzka pisarka miała na swoim koncie również inne, dedykowane młodemu czytelnikowi pozycje. Wśród wielu interesujących tytułów znalazła się powieść detektywistyczna Rasmus, Pontus i pies Toker, którą w ostatnim czasie miałam okazję czytać Synkowi.

Rasmus i Pontus mają po jedenaście lat i jak większość chłopców w ich wieku mają zdecydowanie ciekawsze pomysły na wykorzystanie czasu niż bezcelowe siedzenie w szkole. Tym bardziej, że właśnie nastał maj z piękną, słoneczną pogodą, a do ich rodzinnego miasteczka, Västanvik przyjechało wesołe miasteczko. Chłopców kuszą nie tylko liczne karuzele i strzelnica, ale także pokaz światowej sławy połykacza noży, Alfreda. Niestety nie mają oni wystarczającej sumy pieniędzy, aby móc uczestniczyć w widowisku, dlatego postanawiają obejrzeć pokaz z ukrycia. Na ich nieszczęście zostają zdemaskowani przez samego połykacza noży. 

Niedługo potem okazuje się, że nie było to ich ostatnie spotkanie z Alfredo. Chłopcy przypadkiem stają się świadkami przestępstwa z udziałem połykacza noży i jego nieciekawego towarzystwa. Rasmus i Pontus postanawiają na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość i rozpoczynają nierówną walkę z charakternymi złodziejaszkami. Nieoczekiwanie w tarapaty wpada ukochany jamnik Ramusa, Toker. Zaangażowanym w śledztwo chłopcom przyjdzie zmierzyć się z licznymi niesprawiedliwościami ze strony bandy Alfreda. Niejednokrotnie staną oni przed trudnymi wyborami, które mogą okazać się tragicznymi w skutkach. Jak sobie poradzą w nowej sytuacji i czy uda im się uratować Tokera?

piątek, 19 sierpnia 2016

Cień eunucha - Jaume Cabré

Twórczość Jaume Cabré bardzo mocno mnie intryguje. Sporo się o niej mówi przy okazji premier kolejnych jego książek, i co istotne mówi się o niej dobrze, a nawet bardzo dobrze. Do tej pory na polskim rynku ukazały się cztery powieści katalońskiego pisarza, w kolejności odwrotnej do ich rzeczywistego wydania. Sama miałam okazję przeczytać jedynie Jaśnie pana. Książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, ale niestety nie wzbudziła we mnie oczekiwanego zachwytu. Inaczej było z Cieniem eunucha. Napisanie tej książki zajęło autorowi około sześciu lat, a do rąk polskich czytelników trafiła ona po dwudziestu latach od publikacji oryginału. 

Cień eunucha przedstawia burzliwą historię kilku pokoleń trudniącej się włókiennictwem katalońskiej rodziny Gensana. Na przestrzeni blisko dwustu lat jej kolejni przedstawiciele przeżywali swoje wzloty i upadki w murach okazałej, rodzinnej posiadłości, ostatecznie utraconej w wyniku nieszczęśliwego splotu wypadków. Współczesnym przedstawicielem rodziny Gensana i jednym z narratorów jest Miquel, miłośnik muzyki i krytyk publikujący swoje teksty w jednym z branżowych czasopism.

Júlia jest młodą dziennikarką i redakcyjną koleżanką Miquela. Kobieta zbiera materiał do artykułu o niedawno zmarłym polityku i długoletnim przyjacielu Miguela, Bolósie. W tym celu zabiera znajomego do jednej z najpopularniejszych restauracji w okolicy. Na miejscu okazuje się, że Júlia nie mogła dokonać gorszego wyboru. Para trafia pod dach domu rodzinnego Gensanów, przekształconego obecnie w ekskluzywny lokal. Rozmowa z Julią i pobyt murach domu rodzinnego stają się dla Miquela okazją do rozliczenia się ze swoją przeszłością, z działalnością opozycyjną w latach studenckich, która miała decydujący wpływ na jego późniejsze życie.


sobota, 13 sierpnia 2016

Stosik 4/2016

Przygotowując ten post z przerażeniem odkryłam, że ostatnie stosiki prezentowałam Wam blisko trzy miesiące temu! W tym czasie do mojej biblioteczki trafiło kilkanaście nowych tytułów, zarówno egzemplarzy recenzenckich, jak i zakupów własnych. Przeglądając zawartość poniższych stosów przekonacie się, że spora część z nich to literatura typowo dziecięca. Cieszę się, że Synek przejawia zainteresowanie książkami i powoli zaczyna chwytać, że nie służą one tylko do ślinienia. To dobry znak na przyszłość. W każdym razie, zobaczcie sami, jakie tytuły udało mi się zgromadzić. 


czwartek, 11 sierpnia 2016

Sukienka z mgieł - Joanna M. Chmielewska

Sukienka z mgieł to kolejna powieść Joanny M. Chmielewskiej, którą miałam okazję przeczytać. Moje spotkanie z książką Pod Wędrownym Aniołem było bardzo udane, z kolei Poduszka w różowe słonie trochę mnie rozczarowała. Sukienka z mgieł jak najbardziej mi się spodobała, więc chętnie sięgnę po kolejne książki autorki.

Bohaterką Sukienki z mgieł jest Weronika, właścicielka kawiarni o uroczej nazwie Piwnica pod Liliowym Kapeluszem. Młoda kobieta od lat marzyła o stworzeniu klimatycznego miejsca, które oferować będzie klientom nie tylko filiżankę aromatycznej kawy czy herbaty, ale będzie także miejscem zachęcającym do ożywionych rozmów i spotkań w liczniejszym gronie. Przepustką do realizacji marzeń stał się dla Weroniki rodzinny spadek. Przed otworzeniem kawiarni dziewczyna zmuszona została nie tylko uporać się z masą papierkowej roboty, ale także stawić opór rodzicom, którzy zaplanowali dla niej karierę medyczną, nazywając jej marzenie zwykłą fanaberią. Sytuacja ta przyczyniła się do pogorszenia już nienajlepszych relacji między córką i rodzicami.

Piwnica pod Liliowym Kapeluszem gości na co dzień zróżnicowaną klientelę - grupki studentów i licealistów, samotne dusze, kobiety i mężczyzn w różnym wieku, przypadkowych gości i stałych bywalców. Wszystkich tych ludzi przyciąga atmosfera tego miejsca, którą poczuć można tuż po przekroczeniu jego progu. Jest to lokal prowadzony z pasją, a jego właścicielka jest osobą otwartą na kontakty z ludźmi, wyrozumiałą i troskliwą. W razie potrzeby służy dobrą radą, ale nie jest wścibska i ceni prywatność odwiedzających ją klientów. Sama boryka się z pewnymi trudnościami, więc tym łatwiej zrozumieć jej sytuację napotkanych osób.