Strony

czwartek, 22 czerwca 2017

Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - Jak Brzechwa

książka, kwiatek, sznurek, pan Kleks

Bez wątpienia Ambroży Kleks jest jedną z najbardziej kultowych postaci w polskiej literaturze dziecięcej. Pomysłodawca i głównodowodzący niezwykłą akademią, w której naukę mogą pobierać jedynie chłopcy o imionach rozpoczynających się na literkę A bardzo dobrze znany jest kolejnym pokoleniom polskich czytelników. Przyznaję się uczciwie, że w dzieciństwie przebrnęłam jedynie przez kilka rozdziałów Akademii pana Kleksa. W tamtym okresie bardziej atrakcyjnym okazał się dla mnie film, w którym w rolę ekscentrycznego profesora wcielił się Piotr Fronczewski. Po latach przy okazji najnowszego wydania wszystkich tekstów opowiadających o znanym w różnych zakątkach świata Ambrożym Kleksie postanowiłam wrócić do słynnej akademii mieszczącej się przy ulicy Czekoladowej i wraz z Synkiem odkryć niesamowite przygody uczonego na nowo. Było to dla mnie bardzo przyjemne doświadczenie.

wtorek, 6 czerwca 2017

Dobra relacja. Skrzynka z narzędziami dla współczesnej rodziny - Małgorzata Musiał


Wychowanie dziecka chyba nigdy nie było łatwym zadaniem, ale mam wrażenie, że na współczesnych rodziców czeka prawdziwe wyzwanie. Nam matkom doradzają już nie tylko uprzejme babcie, teściowe i koleżanki, ale też, a może przede wszystkim internet. Na forach i blogach można znaleźć odpowiedź na każde nurtujące nas pytanie, szkoda tylko, że niejednokrotnie kolejne odpowiedzi wzajemnie się wykluczają. Do tego dochodzą jeszcze rojące się na księgarskich półkach poradniki. Jak nie zwariować w tym natłoku informacji i wybrać tylko to, co sami uważamy za najbardziej istotne i dla nas przydatne. Trudna to sztuka, ale warto próbować. Sama nie jestem zwolenniczką poradników i przeglądania internetu w poszukiwaniu odpowiedzi na najprostsze pytanie. Staram się zdawać na swój instynkt, który często podsuwa mi rozsądne rozwiązania. Od czasu do czasu pragnę jednak poznać zdanie innych osób, zazwyczaj specjalistów w danej dziedzinie, na  ten czy inny temat, stąd lektura Dobrej relacji.

piątek, 2 czerwca 2017

Książkowe Kadry Maja

Maj był dla mnie dość zapracowanym miesiącem, więc na czytanie nie miałam zbyt wiele czasu. Z tego względu na swoim koncie zanotowałam jedynie 5 książek. Niestety w najbliższej przyszłości czeka mnie dalsza redukcja ilości wolnego czasu. W maju przeczytałam łącznie 1459 stron, co daje 47 stron dziennie. Na poniższych zdjęciach odnajdziecie książki, które w ostatnim czasie miałam okazję czytać lub te, za które zabiorę się w najbliższym czasie.


środa, 24 maja 2017

KONKURS JĘZYKOWY z serwisem Fiszkoteka (zakończony)

Dziś mam dla Was coś specjalnego, a mianowicie Konkurs Językowy, który przygotowałam wspólnie z serwisem Fiszkoteka. Mamy dla Was aż 3 dowolne zestawy fiszek z dostępem na 3 miesiące! Nauka nowego języka lub podszkolenie się w już znanym to najlepsza inwestycja w siebie. Może chcecie zaskoczyć przyjaciół znajomością norweskiego lub rozpocząć przygotowania do egzaminu CAE? Na stronie serwisu z pewnością znajdziecie coś dla siebie. Wakacje tuż, tuż. Jeśli planujecie poświęcić je na coś pożytecznego, to mam dla Was idealną propozycję. Co należy zrobić, by wziąć udział w zabawie i zawalczyć o możliwość nauki z Fiszkoteką



piątek, 19 maja 2017

Hrabia Monte Christo. Część 1 - Aleksander Dumas (ojciec)


Od czasu do czasu mam ogromną ochotę na klasykę. Po prostu lubię porzucić na chwilę literaturę współczesną, która towarzyszy mi zazwyczaj i przenieść się do nieco odleglejszych czasów. Co więcej, staram się urozmaicać sobie kolejne lektury i sięgam po pozycje z różnych krajów. W ostatnim czasie miałam styczność m.in. z literaturą rosyjską i brytyjską. Tym razem przyszedł czas na powieść francuską. Hrabia Monte Christo to książka, której lekturę planowałam od dawna, choć po prawdzie zawsze częściej po głowie chodzili mi Trzej muszkieterowie.

wtorek, 9 maja 2017

Czytamy i poznajemy świat - odsłona 2


W ostatnim czasie mieliśmy okazję poznać dwie kolejne książeczki dla najmłodszych czytelników. Poczytam ci mamo. Elementarz przyrodniczy to pozycja dedykowana dzieciom w początkowych klasach szkoły podstawowej, z kolei A co to? może być przeglądana już przez kilkumiesięczne maluchy. Obydwie pozycje polecam, choć w naszym przypadku druga z wymienionych sprawdziła się po prostu rewelacyjnie.

poniedziałek, 1 maja 2017

Książkowe kadry miesiąca: kwiecień

Przed Wami kilka książkowych kadrów kwietnia. W ubiegłym miesiącu udało mi się przeczytać zaledwie 6 książek, gdyż utknęłam nieco z Hrabią Monte Christo. Mam nadzieję, że szybko uporam się z tą lekturą i zabiorę się za kolejne emocjonujące pozycje, które czekają już na swoją kolej. Nadrobiliśmy jednak nieco literatury dziecięcej, z czego bardzo się cieszę. Łącznie przeczytałam 1511 stron, co daje 50 stron dziennie. Źle nie jest, ale mogło być lepiej. Obejrzałam też 5 filmów.




sobota, 29 kwietnia 2017

English Matters 63/2017


Za mną kolejny numer magazynu językowego English Matters. Niejednokrotnie podkreślałam już, że wielką zaletą kolejnych wydań jest różnorodność podejmowanej tematyki. Tym razem było podobnie. W kilku zdaniach opiszę najciekawsze testy tego numeru.

środa, 26 kwietnia 2017

Nauka nowego języka z Fiszkoteką

Od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł rozpoczęcia nauki nowego języka. Tak po prostu, bez większego planu i trochę dla zabawy, bo na sztywne trzymanie się jakiegoś z góry założonego schematu nie mam obecnie szans. Marzył mi się hiszpański, chwilę myślałam o włoskim. Ostatecznie mój wybór padł właśnie na hiszpański. Dzięki przemiłej propozycji ze strony Fiszkoteki kilka tygodni temu rozpoczęłam swoją przygodę z językiem Carlosa Ruiza Zafóna. Dziś w kilku słowach chciałabym Wam przybliżyć moje odczucia związane z nauką z tym serwisem.



sobota, 15 kwietnia 2017

czwartek, 13 kwietnia 2017

Recenzja przedpremierowa: Pieśń jutra - Samantha Shannon


O kilku lat na kolejne części serii The Bone Season czekam z wielką niecierpliwością. Już po przeczytaniu Czasu Żniw wiedziałam, że będzię to cykl przynoszący czytelnikom sporo emocji i wzruszeń.  Samantha Shannon wykreowała bowiem niezwykle wciągający świat, absorbujący czytelnika na długie godziny i niepozwalający o sobie zapomnieć jeszcze na długo po odłożeniu książki.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Psychologia geniuszu. Odblokuj wrodzone talenty i kreatywność swojego dziecka - Andrew Fuller


Każdy rodzic pragnie, aby jego dziecko rozwijało się prawidłowo, by było bystre i ciekawe świata. Z każdym kolejnym miesiącem życia dziecka podsuwamy mu zabawki stymulujące jego zmysły oraz rozwijające pamięć i koncentrację, angażujemy go do codziennych zajęć, które w pewnym momencie interesują go najbardziej. Krok w krok podążamy za małym odkrywcą, którego cieszy widok maszerujących mrówek, unoszącego się nad łąką motyla, czy też spadające z drzewa kasztany. Mnie samej chyba nigdy nie przestanie fascynować ta wrodzona ciekawość poznającego najbliższe otoczenie malucha. Co zrobić, by zachować w dziecku tę pasję do odkrywania świata? Pomocą w odpowiedzi na to pytanie może być lektura Psychologii geniuszu autorstwa Adrew Fullera.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Książkowe kadry miesiąca: marzec

Przed Wami kilka książkowych kadrów marca. Był to dla mnie dość udany miesiąc pod względem czytelniczym, choć przyznaję, że liczyłam na więcej. Udało mi się przeczytać 11 książek, w tym kilka pozycji typowo dziecięcych. Łącznie pochłonęłam 1625 stron, co daje 52 strony dziennie. Część z przeczytanych lektur znajdziecie na zdjęciach poniżej. Znalazłam też czas na obejrzenie 3 filmów.


piątek, 31 marca 2017

Czytamy i poznajemy świat: odsłona 1


W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam trzy rewelacyjne książeczki, które w ostatnim czasie mieliśmy okazję czytać i przeglądać z Synkiem. Na uwagę zasługują przede wszystkim Zwariowane pojazdy oraz Atlas przygód zwierząt. Mam nadzieję, że uda mi się kontynuować tę serię wpisów i zachęcać Was do przeglądania opisywanych publikacji z Waszymi maluchami.


wtorek, 28 marca 2017

(Nie)Grzeczni - Małgorzata Bajko, Monika Janiszewska

Dzieci są urocze. Kochamy je za ich wrodzoną ciekawość, niewinność, szczerość, prostolinijność oraz te wszystkie ochy i achy wykrzykiwane na widok rzeczy i zjawisk przez nas dorosłych uważanych za zwyczajne. Najmłodsi co najmniej kilka razy dziennie potrafią zaskoczyć dorosłego, raz pozytywnie, innym razem niestety negatywnie. Chyba każdego rodzica kilkulatka spotkała sytuacja, w której wstydził się za niegrzeczne zachowanie swojego dziecka. Ale czy na pewno było ono wtedy niegrzeczne, czy może w ten sposób próbowało zakomunikować dorosłemu coś bardzo ważnego? Czasami trudno wczuć się w sytuację dziecka, spojrzeć na dane wydarzenie z jego perspektywy, tym bardziej, że mamy ograniczone zasoby czasu i cierpliwości. Warto jednak pochylać się nad potrzebami najmłodszych, którzy często nie rozumieją otaczającej ich rzeczywistości, a płacz i krzyk bywają dla nich jedyną znaną im formą wyrażania emocji.  

Pomocą w lepszym zrozumieniu potrzeb dziecka będzie dla każdego rodzica lektura książki (Nie)grzeczni. Autorkami publikacji są Małgorzata Bajko oraz Monika Janiszewska. Panie zawodowo związane są z psychologią dziecięcą, prywatnie zaś są matkami. (Nie)grzeczni nie jest typowym poradnikiem - autorki dalekie są bowiem od dawania złotych rad służących wychowaniu idealnych dzieci. W zamian za to czytelnik odnajdzie w książce różne sytuacje z udziałem dzieci, których zachowanie można uznać za niegrzeczne. Co ciekawe, każde wydarzenie zostało przedstawione zarówno z perspektywy dziecka, jak i rodzica. Dzięki temu rodzic ma okazję przeanalizować emocje towarzyszące dziecku w tej, czy w innej sytuacji, zastanowić się chwilę nad słusznością swojej reakcji. Na koniec każdej scenki pojawia się też wartościowy, napisany prostym językiem komentarz psychologa.

środa, 22 marca 2017

O ziołach i zwierzętach - Simona Kossak


Simona Kossak pochodziła z utalentowanej artystycznie rodziny, jednak ona sama nie wybrała ścieżki, którą podążyli jej krewni - wybrała studia biologiczne. Mało tego, zdecydowała się opuszczenie rodzinnego Krakowa i podjęcie pracy naukowej w oddalonej o setki kilometrów puszczy białowieskiej. To właśnie tam spędziła ponad trzydzieści lat swojego życia, obserwując otaczającą ją przyrodę i pisząc setki publikacji naukowych. Położona w sercu puszczy leśniczówka o wdzięcznej nazwie Dziedzinka stała się jej domem. O ziołach i zwierzętach Simony Kossak to nowa odsłona wydanej w latach 90-tych książki o tym samym tytule.  

czwartek, 16 marca 2017

Wiosenna Wyprzedaż Książek

Dzisiaj przychodzę do Was z Wiosenną Wyprzedażą Książek. Przeglądnęłam ostatnio swoje nieco już przeładowane półki i wybrałam kilka tytułów, które chętnie odsprzedam za niewielkie pieniądze. Książki są w stanie niemal idealnym, czytane jeden raz.



poniedziałek, 13 marca 2017

Stosik 1/2017

Przed Wami pierwszy w tym roku stosik. W ostatnich tygodniach przybyło do mnie kilka pozycji dla dorosłych i całe mnóstwo książeczek dla dzieci. Czytamy z Synkiem codziennie, więc staram się urozmaicać mu lektury i co chwilę podsuwam mu coś nowego. Zobaczcie sami, jakie tytuły zagościły na naszych nieco przeładowanych już półkach.

stos książkowy, hrabia Monte Christo, siostry Bronte

piątek, 10 marca 2017

Słoneczne miasto - Tove Jansson

Tove Jansson na świecie kojarzona jest głównie z cyklem o Muminkach, z czym ona sama długo nie mogła się pogodzić. Spod jej pióra wyszło również kilka rewelacyjnych utworów dla dorosłych. Większość z nich mam już za sobą. Muminki może i są urocze, ale w dzieciństwie niestety mnie nie porwały. Lubiłam kreskówkę, przez książki natomiast nie mogłam przebrnąć. Czekam więc na chwilę, gdy sięgnę po nie po raz kolejny, tym razem z Synkiem. Może będąc dorosłą osobą zobaczę w nich fenomen, którego nie zauważyłam jako dziecko. 

Słoneczne miasto to kolejna propozycja dla dorosłych czytelników. Na książkę składają się dwie minipowieści fińskiej autorki - Słoneczne miasto właśnie oraz Kamienne pole.

Saint Petersburg na Florydzie to miasto stworzone z myślą o staruszkach. To tutaj pracuje więcej fryzjerów niż gdziekolwiek indziej - specjalizują się oni w układaniu drobnych puszystych loków z cienkich białych włosów[1], na każdym rogu ulicy można zmierzyć ciśnienie, a miejscowe sklepiki oferują bogatą ofertę wzorów do robótek ręcznych. Posunięci w latach panie i panowie zamieszkują dostosowane specjalnie do ich potrzeb pensjonaty z wyspecjalizowanym personelem na wyciągnięcie ręki. Jednym z takich miejsc jest Butler Arms. Każdego ranka na werandzie z widokiem na ulicę spotykają się Elizabeth Morris, panna Peabody, pan Thomson i kilku innych staruszków, zajmujących dokładnie te same fotele, co dnia poprzedniego. Wokół panuje cisza i spokój - nawet karetki pogotowia nigdy nie jeżdżą na sygnale, by zbytnio nie denerwować pensjonariuszy.

poniedziałek, 6 marca 2017

Klub Pickwicka - Charles Dickens

Klub Pickwicka to debiutancka powieść Charlesa Dickensa, publikowana w odcinkach w latach 1836 - 1837. Początkowo utwór nie cieszył się zainteresowaniem odbiorców, dopiero po wprowadzeniu do powieści postaci Sama Wellera książka zyskała na popularności. W obiegu znalazły się nawet gadżety związane z powieścią, m.in. pickwickowskie kapelusze, cygara itp. Klub Pickwicka to moje drugie, po Maleńkiej Dorrit, spotkanie z prozą Charlesa Dickensa.

Goszczący na okładce najnowszego wydania powieści Samuel Pickwick jest dobrodusznym i pozytywnie nastawionym do życia wielbicielem spotkań towarzyskich, człowiekiem mądrym, oczytanym oraz powszechnie szanowanym. Na każdym kroku szuka okazji do prowadzenia filozoficznych dysput, najlepiej przy suto zastawionym stole. Jegomość ten nie stroni również od wysokoprocentowych trunków, które najczęściej spożywa w towarzystwie swoich wiernych przyjaciół i członków Klubu Pickwicka, panów Snodgrassa, Tupmana i Winkle'a. W asyście wymienionych dżentelmenów pan Pickwick opuszcza Londyn i wyrusza w głąb kraju w poszukiwaniu nowych doświadczeń, głównie towarzyskich. 

W trakcie podróży starsi panowie korzystają z gościnności przypadkowo napotkanych ludzi - uczestniczą w mocno zakrapianych ucztach i balach, wybierają się na polowanie, próbują swoich sił w jeździe na łyżwach, ruszają w pościg za pewnym sprytnym oszustem, który wciąż depcze im po piętach. Wiekowi dżentelmeni pakują się w skomplikowane relacje damsko-męskie, łamią kobiece serca, planują potajemne śluby. Niejednokrotnie wplątują się w zabawne sytuacje, jak choćby ta z planowanym pojedynkowaniem, z których zazwyczaj wychodzą obronną ręką. Zdarza się i tak, że ich uczynki mają opłakane skutki. Jedno jest pewne, członków Klubu Pickwicka nigdy nie opuszcza dobry humor i chęć do przeżywania kolejnych niezwykłych przygód.

sobota, 4 marca 2017

Książkowe kadry miesiąca: luty

Przed Wami kilka książkowych kadrów lutego. Pod względem czytelniczym był to dla mnie bardzo dobry miesiąc. Udało mi się przeczytać 7 książek. Część z nich znajdziecie na zdjęciach poniżej.

zdjęcia książek

środa, 1 marca 2017

Podsumowanie miesiąca: luty 2017

Nie przepadam za lutym, więc naprawdę z przyjemnością witam niosący zapowiedź wiosny i coraz cieplejszych dni marzec. Luty był dla mnie bardzo dobrym czytelniczo miesiącem, choć zanim zaczęłam przygotowywać podsumowanie wydawało mi się, że udało mi się przeczytać zdecydowanie więcej. W każdym razie na swoim koncie zanotowałam kolejnych 7 książek, w tym 4 pozycje dla dzieci. Zaległe recenzje postaram się dodać w pierwszej połowie marca. Na blogu opublikowałam 7 wpisów, w tym 3 recenzje książek.
 


wtorek, 28 lutego 2017

Atlas miast - Georgia Cherry, Martin Haake

Niejeden z nas w dzieciństwie marzył o podróżach do dalekich krajów. Intrygowały nas znane z pocztówek i programów telewizyjnych miejsca oraz ludzie porozumiewający się w najróżniejszych językach świata. Mnie część z tych dziecięcych marzeń udało się już zrealizować, na inne z różnych względów przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. Według mnie podróżowanie i odkrywanie nowych miejsc leży w naturze człowieka, zarówno tego małego, jak i nieco większego. Przeglądanie niedawno wydanego Atlasu miast stało się dla nas okazją do snucia marzeń o kolejnych podróżniczych kierunkach. Oby chociaż jedno z przedstawionych w książce miejsc udało się odwiedzić  jeszcze w tym roku.

Atlas miast to bogato ilustrowana pozycja dedykowana dzieciom w przedziale wiekowym 6-10 lat. Na kolejnych stronach zostały przedstawione najbardziej znane i najczęściej odwiedzane miasta świata, zarówno europejskie, jak i te leżące w najdalszych zakątkach naszego globu. Wśród wymienionych znalazły się między innymi: Barcelona, Paryż, Budapeszt, Nowy Jork, Rio de Janeiro, Tokio, Sydney i wiele innych równie interesujących miejsc. 

Każde kolejne miasto zostało przedstawione według ustalonego wcześniej schematu. Na początek czytelnik otrzymuje garść ogólnych informacji na temat danej metropolii, a także wzmiankę o kraju, języku i populacji oraz króciutkie polecenie ćwiczące spostrzegawczość. Miejsca warte zobaczenia - zabytkowe budowle, muzea, kawiarnie, parki rozrywki, punkty widokowe itp., zostały przedstawione na ilustracjach utrzymanych w formie kolażu. Wybór takiej formy sprawia, że na początku trudno zdecydować, na której części strony warto skupić wzrok, jednak już po chwili czytelnik bez problemu odnajduje się w prezentowanych treściach. Atlas miast stanowi swego rodzaju przewodnik po przedstawionych miastach, stąd pod kolejnymi obrazkami znajdują się podpisy zachęcające i motywujące czytelnika do odwiedzenia tego, czy  innego miejsca.

czwartek, 23 lutego 2017

Przygody dzieci z ulicy Awanturników - Astrid Lindgren

Astrid Lindgren to autorka, której nie trzeba specjalnie przedstawiać. Znają ją i uwielbiają zarówno młodzi, jak i nieco starsi czytelnicy w różnych częściach świata, a wszystko za sprawą jej najbardziej znanych utworów, czyli Dzieci z Bullerbyn oraz przygód niezwykle pomysłowej, rudowłosej dziewczynki - Pippi Pończoszanki. Przygody dzieci z ulicy Awanturników to zdecydowanie mniej popularna książka tej szwedzkiej autorki, ale z pewnością warta poznania.

Jonas, Mia Maria i Lotta to rodzeństwo zamieszkujące wraz z rodzicami żółty domek przy niewielkiej uliczce Garncarzy, jednak ze względu na charakter swoich pociech, głowa rodziny miejsce ich zamieszkania nazywa żartobliwie ulicą Awanturników. Nazwa ta mówi już co nieco na temat dzieci państwa Nymanów. Jonas, Mia Maria oraz Lotta nigdy się nie nudzą - ich głowy zawsze pełne są pomysłów na kolejne ekscytujące zabawy, które ku niezadowoleniu ich rodziców nie zawsze są dla nich bezpieczne. O ile urządzanie w dziecięcym pokoju okrętu pirackiego lub gabinetu lekarskiego można uznać za normalne, o tyle wyścigi w wychylaniu się przez otwarte okno z pewnością już do bezpiecznych zabaw nie należy. Dzieciaki rozrabiają na całego, są uparte i niesforne, zwłaszcza Lotta -  najmłodsza z rodzeństwa Nymanów. Dziewczynka ciągle pakuje się w kłopoty, ale podobnie jak jej starszemu rodzeństwu, jej wybryki uchodzą na sucho.

Przygody dzieci z ulicy Awanturników to zbiorowe wydanie dwóch książek, w których główną bohaterką jest trudna do poskromienia Lotta: Dzieci z ulicy Awanturników oraz Lotta z ulicy Awanturników. Książki w oryginale ukazały się kolejno w 1958 i 1961 roku. Ilustracje do książki sporządziła wieloletnia ilustratorka powieści Astrid Lindgren - Ilon Wikland.

środa, 8 lutego 2017

Moja pierwsza mitologia. Księga I i II - Katarzyna Marciniak

Mitologia ma w sobie coś niezwykłego, coś co sprawia, że tuż po jej odłożeniu mam ochotę sięgnąć po nią znowu. Przy kolejnych razach wydaje mi się, że znów umknęło mi coś ważnego. Marzę o tym, by wreszcie zapamiętać te wszystkie występujące między postaciami zależności oraz związane z nimi wydarzenia. Mitologię Parandowskiego czytałam co najmniej trzy razy, ale dalej czuję spory niedosyt. Między innymi dlatego wraz z Synkiem sięgnęliśmy po mitologię w nieco bardziej przystępnej odsłonie, która ma za zadanie zachęcić młodego czytelnika do zgłębiania najbardziej znanych mitów.

Moja pierwsza mitologia składa się z dwóch rewelacyjnie wydanych tomów, podzielonych na pięć głównych części: Dzieciństwo bogów i ludzi, Przygody herosów, Przemiany, Bestiariusz oraz W królestwie Hadesa. Na kolejnych stronach przybliżone zostały najbardziej znane opowieści z mitologii greckiej i rzymskiej, począwszy od wyłonienia się bogów z chaosu. Kolejne historie opowiedziane zostały w sposób prosty i zrozumiały dla młodego czytelnika - zarówno słownictwo, jak i formę opowieści dobrano do rzeczywistego wieku odbiorcy. Następujące po sobie mity zostały przedstawione w nieco żartobliwej, a przez to bardziej przystępnej postaci. Do lektury zachęcają także krótkie rozdziały oraz liczne i oddziałujące na wyobraźnię czytelnika ilustracje. 

Rewelacyjnym rozwiązaniem okazało się zamieszczenie w publikacji podrozdziałów, wyjaśniających młodemu odbiorcy znaczenie najbardziej znanych związków frazeologicznych wywodzących się z mitologii, np: strzała Amora, nić Ariadny, szata Dejaniry, czy marsowa mina. Czytelnik ma okazję nie tylko poznać znaczenie tych wyrażeń, ale także zapoznać się z przykładami ich zastosowania w codziennych sytuacjach

sobota, 4 lutego 2017

Książkowe kadry miesiąca - styczeń

Dziś mam dla Was kolejną porcję zdjęć, tym razem styczniowych. Postanowiłam nadać temu cyklowi nową nazwę i tym samym powstają Książkowe kadry miesiąca. Część z przeczytanych przeze mnie w styczniu książek odnajdziecie poniżej. Jak już pisałam w podsumowaniu nie był to dla mnie najlepszy miesiąc, ale udało mi się mimo wszystko trafić na ciekawe pozycje. Na pewno mogę polecić Zanim Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak, tym bardziej, że już niebawem na ekrany kin wejdzie film o naszej najbardziej znanej noblistce z Karoliną Gruszką w roli głównej. Moją recenzję książki znajdziecie tutaj.



czwartek, 2 lutego 2017

English Matters 62/2017

Jak większość z Was wie, English Matters jest magazynem do nauki języka angielskiego na poziomie średniozaawansowanym. Czasopismo charakteryzuje się wysoką jakością wydania oraz różnorodnością podejmowanej tematyki. Pierwszy tegoroczny numer już za mną. Co tym razem przykuło moją uwagę? Zobaczcie sami. 

Na początek w dziale People and Lifestyle niezwykle inspirujący wywiad z posługującą się kilkoma językami Susanną Zaraysky. Kobieta mówi płynnie m.in. po angielsku, hiszpańsku, rosyjsku, włosku, portugalsku oraz francusku. Ponadto uczyła się arabskiego, węgierskiego i hebrajskiego, ale to nie wszystkie języki, które ją interesują. Naprawdę podziwiam takich ludzi. Susanna poleca naukę nowego języka poprzez osłuchiwanie się z nim, przede wszystkim za pomocą utworów muzycznych, ale również wiadomości w radio lub telewizji. Cieszę się bardzo, że trafiłam na ten wywiad, ponieważ dzięki współpracy z Fiszkoteką kilkanaście dni temu rozpoczęłam naukę hiszpańskiego. Ta solidna dawka motywacji bardzo mi się przydała.

W dziale Culture odnalazłam kolejny interesujący artykuł odnoszący się do znajomości języków obcych. Tekst How Much Culture Is There in Language? wyraźnie wskazuje na zależność między językiem a kulturą danego kraju lub grupy etnicznej. Wiedzieliście, że na świecie istnieje ponad 7 tysięcy języków, należących do 141 grup językowych? W tej sekcji pojawił się również artykuł Big Ben - the Legendary Landmark przybliżający kilka faktów na temat tego chyba najbardziej charakterystycznego punktu Londynu. No cóż, sama nie wyobrażam zwiedzania stolicy Wielkiej Brytanii bez zdjęcia z Big Benem w tle.

wtorek, 31 stycznia 2017

Podsumowanie miesiąca: styczeń 2017

Styczeń był dla mnie trudnym miesiącem, co widocznie przełożyło się na liczbę przeczytanych książek. Byłam tak pochłonięta różnymi sprawami, że do tej pory nie udało mi się napisać nawet kilku słów podsumowujących ubiegły rok... W styczniu czekało mnie sporo różnorodnych obowiązków, starałam się jednak choćby na chwilę zaglądać do rozpoczętych lektur. Udało mi się przeczytać 6 książek, w tym 2 króciutkie pozycje dla dzieci oraz jedną rozpoczętą jeszcze w poprzednim miesiącu. Styczeń był też miesiącem zdecydowanie mniejszej aktywności na blogu. Pojawiło się tutaj zaledwie 6 wpisów. Liczę na to, że w lutym uda mi się nadrobić wszystkie zaległości.


piątek, 27 stycznia 2017

Pucio mówi pierwsze słowa - Marta Galewska-Kustra

Choć od dnia premiery książeczki Pucio uczy się mówić minęło kilka miesięcy, pozycja ta w dalszym ciągu pozostaje najchętniej przeglądaną przez mojego Synka publikacją. Z wielką radością powitaliśmy więc kolejną część przygód tego przeuroczego chłopca, który skradł nasze serca. Tym razem Pucio uczy się wymawiać pierwsze słowa.

Podobnie jak w przypadku poprzedniego wydania, tak i teraz autorka skierowała kilka słów do rodziców pragnących wspierać naukę mowy swoich dzieci. Wskazówki te mają za zadanie zwrócić uwagę rodziców na istotne kwestie w trakcie przeglądania książeczki z dzieckiem, tak by była ona jak najbardziej pomocna.  

Na kolejnych stronach książeczki maluch ma okazję zapoznać się z różnymi sytuacjami, w których uczestniczy Pucio. Mamy więc pierwsze próby zakładania ubrań, rodzinne śniadanie, drogę do przedszkola i na plac zabaw, przyjęcie urodzinowe chłopca, czy wyjście na basen z rodzicami i rodzeństwem oraz wieczorną kąpiel, czyli typowe dla malucha aktywności. Tekstu na kolejnych stronach jest niewiele, ale jest on przemyślany i precyzyjnie dobrany - pytania zawarte w tekście angażują młodego czytelnika do zwracania uwagi na występujące na ilustracjach szczegóły i przyglądania się wykonywanym przez postaci czynnościom. Poza tym zdania są proste, a przez to zrozumiałe nawet dla kilkumiesięcznego malucha. Dodatkowo w ramki ujęte zostały wybrane przedmioty lub postaci występujące na ilustracjach, których obecność ma ułatwić zapamiętywanie. Z kolei starsze dzieci mogą śmiało wykorzystać podpisy w ramkach do nauki czytania.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Zanim - Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Maria Skłodowska-Curie w swoich czasach była rozpoznawalną osobistością, przede wszystkim w naukowym światku. Wszystko za sprawą przełomowych odkryć, które przyniosły jej podwójną nagrodę Nobla -osiągnięcia, którego do tej pory nie udało się powtórzyć żadnej innej kobiecie. Ale nie tylko. Jeszcze w latach młodości Skłodowska, nazywana przez najbliższych pieszczotliwie Manią, wyróżniała się na tle rówieśnic. Przede wszystkim była odważna w swoich poglądach i przekonaniach - popierała ideę emancypacji oraz była zwolenniczką prawa kobiet do edukacji wyższej. Biorąc pod uwagę jej osiągnięcia na różnych polach śmiało można powiedzieć, że była kobietą, która wyprzedziła swoją epokę i na trwałe zapisała się w świadomości ludzi jako postać niezłomna, twardo stąpająca po ziemi, uparta w swoich przekonaniach i dążeniach. Jak wyglądało jej życie przez wyjazdem do Paryża i rozpoczęciem studiów na Sorbonie? 

Jest rok 1886. Osiemnastoletnia Mania Skłodowska żegna się ze swoim ukochanym ojcem i wyrusza do oddalonych o kilka godzin podróży Szczuk. Na miejscu dziewczyna ma podjąć pracę guwernantki w majątku państwa Żórawskich. Nie jest to wymarzone zajęcie dla Mani, ale ta zobowiązana jest pewną obietnicą, która każe jej schować dumę do kieszeni i zająć się nauczaniem córek bogatych państwa. Młodsza z nich, Andzia to jeszcze niesforny dzieciak, z kolei Bronia to prawie równolatka Mani. Wkraczające w dorosłość dziewczęta znajdują w sobie wiele wspólnych cech i szybko stają się sobie bliskie. Dzięki temu młoda guwernantka mniej odczuwa tęsknotę za domem, ojcem oraz licznym rodzeństwem. Pokrewną duszą dla Mani okazuje się również najstarszy syn państwa Żurawskich, Kazimierz. Jego obecność nieco namiesza w głowie spokojnej i opanowanej dotąd dziewczyny. Rodzące się między nimi uczucie, choć piękne, w ówczesnych czasach nie ma szansy na przetrwanie.