Strony

środa, 26 kwietnia 2017

Nauka nowego języka z Fiszkoteką

Od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł rozpoczęcia nauki nowego języka. Tak po prostu, bez większego planu i trochę dla zabawy, bo na sztywne trzymanie się jakiegoś z góry założonego schematu nie mam obecnie szans. Marzył mi się hiszpański, chwilę myślałam o włoskim. Ostatecznie mój wybór padł właśnie na hiszpański. Dzięki przemiłej propozycji ze strony Fiszkoteki kilka tygodni temu rozpoczęłam swoją przygodę z językiem Carlosa Ruiza Zafóna. Dziś w kilku słowach chciałabym Wam przybliżyć moje odczucia związane z nauką z tym serwisem.



sobota, 15 kwietnia 2017

czwartek, 13 kwietnia 2017

Recenzja przedpremierowa: Pieśń jutra - Samantha Shannon


O kilku lat na kolejne części serii The Bone Season czekam z wielką niecierpliwością. Już po przeczytaniu Czasu Żniw wiedziałam, że będzię to cykl przynoszący czytelnikom sporo emocji i wzruszeń.  Samantha Shannon wykreowała bowiem niezwykle wciągający świat, absorbujący czytelnika na długie godziny i niepozwalający o sobie zapomnieć jeszcze na długo po odłożeniu książki.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Psychologia geniuszu. Odblokuj wrodzone talenty i kreatywność swojego dziecka - Andrew Fuller


Każdy rodzic pragnie, aby jego dziecko rozwijało się prawidłowo, by było bystre i ciekawe świata. Z każdym kolejnym miesiącem życia dziecka podsuwamy mu zabawki stymulujące jego zmysły oraz rozwijające pamięć i koncentrację, angażujemy go do codziennych zajęć, które w pewnym momencie interesują go najbardziej. Krok w krok podążamy za małym odkrywcą, którego cieszy widok maszerujących mrówek, unoszącego się nad łąką motyla, czy też spadające z drzewa kasztany. Mnie samej chyba nigdy nie przestanie fascynować ta wrodzona ciekawość poznającego najbliższe otoczenie malucha. Co zrobić, by zachować w dziecku tę pasję do odkrywania świata? Pomocą w odpowiedzi na to pytanie może być lektura Psychologii geniuszu autorstwa Adrew Fullera.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Książkowe kadry miesiąca: marzec

Przed Wami kilka książkowych kadrów marca. Był to dla mnie dość udany miesiąc pod względem czytelniczym, choć przyznaję, że liczyłam na więcej. Udało mi się przeczytać 11 książek, w tym kilka pozycji typowo dziecięcych. Łącznie pochłonęłam 1625 stron, co daje 52 strony dziennie. Część z przeczytanych lektur znajdziecie na zdjęciach poniżej. Znalazłam też czas na obejrzenie 3 filmów.