Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NASZA KSIĘGARNIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NASZA KSIĘGARNIA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 stycznia 2018

Czytamy i poznajemy świat - odsłona 6


W szóstej odsłonie cyklu Czytamy i poznajemy świat mam dla Was dwie książki dla nieco starszych dzieci. Pierwsza z nich to ósma już część serii o sympatycznym detektywie Pozytywce autorstwa Grzegorza Kasdepke. Natomiast druga to zwieńczenie pięknie wydanej serii gromadzącej wszystkie wydane przez Jana Brzechwę dzieła dla dzieci, czyli Teatrzyki.

środa, 13 grudnia 2017

Czytamy i poznajemy świat - odsłona 5

atlas ptaków dla dzieci, książka dla dzieci

W dzisiejszej odsłonie cyklu Czytamy i poznajemy świat mam dla Was recenzje dwóch kartonowych książeczek dla najmłodszych. Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków jest naszym ostatnim hitem, pozycją przeglądaną przez Synka przy każdej sposobności. Druga z przedstawionych książek Opowiem Ci, mamo, co robią pociągi cieszy się trochę mniejszym zainteresowaniem, ale może dzieje się tak właśnie ze względu na obecność silnej konkurencji. 

piątek, 6 października 2017

Lato - Tove Jansson


Lato już dawno za nami, ja tymczasem przynoszę Wam jego wspomnienie i kilka myśli, które kotłowały się w mojej głowie w trakcie czytania Lata od Tove Jansson. Większość czytelników wie, że ta znana dzięki Muminkom Finka pisała nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Spod jej pióra wyszły przede wszystkim zbiory opowiadań i minipowieści, które od jakiegoś czasu regularnie podczytuję. 

sobota, 26 sierpnia 2017

Czytamy i poznajemy świat - odsłona 4


Za nami lektura kolejnych książeczek dla dzieci. Niezmiernie cieszy mnie widok Synka przeglądającego kolejne podsuwane przeze mnie pozycje książkowe. Cztery pory roku oraz Kto pocieszy Maciupka? samej Tove Jansson to króciutkie, zaledwie kilkustronicowe publikacje, jednak bardzo wartościowe. Ich atutem jest nie tylko treść, ale również piękne wydania oraz przykuwające wzrok ilustracje. Powiedzcie sami, jak nie zachwycać się takimi książkami?

poniedziałek, 31 lipca 2017

Czytamy i poznajemy świat - odsłona 3


W trzeciej odsłonie cyklu Czytamy i poznajemy świat mam dla Was kolejny hit, czyli książeczkę obrazkową Rok na wsi, która w ostatnim czasie robi prawdziwą furorę w naszym domu. Dosłownie nie ma dnia bez przypomnienia sobie przedstawionych na kolejnych stronach sytuacji. Z kolei Jak to działa? Zwierzęta to pozycja dla nieco starszych dzieci, w której wiedza została podana w lekkiej i humorystycznej postaci.

piątek, 30 czerwca 2017

Zosia z ulicy Kociej. W ciekawych czasach - Agnieszka Tyszka

Zosia z ulicy Kociej, samochody zabawkowe, wiatrak

Zosia z ulicy Kociej to popularna seria dla dzieci, której autorką jest Agnieszka Tyszka. Bohaterką kolejnych książek jest rezolutna dziewczynka o imieniu Zosia oraz jej zwariowana rodzinka. W nasze ręce trafiła dopiero dziewiąta odsłona tej serii, ale już teraz wiem, że koniecznie musimy nadrobić wynikłe zaległości zanim pojawi się kolejna książka. W trakcie lektury przekonałam się bowiem, że jest to nie tylko zabawna, ale również pouczająca pozycja.

czwartek, 22 czerwca 2017

Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - Jak Brzechwa

książka, kwiatek, sznurek, pan Kleks

Bez wątpienia Ambroży Kleks jest jedną z najbardziej kultowych postaci w polskiej literaturze dziecięcej. Pomysłodawca i głównodowodzący niezwykłą akademią, w której naukę mogą pobierać jedynie chłopcy o imionach rozpoczynających się na literkę A bardzo dobrze znany jest kolejnym pokoleniom polskich czytelników. Przyznaję się uczciwie, że w dzieciństwie przebrnęłam jedynie przez kilka rozdziałów Akademii pana Kleksa. W tamtym okresie bardziej atrakcyjnym okazał się dla mnie film, w którym w rolę ekscentrycznego profesora wcielił się Piotr Fronczewski. Po latach przy okazji najnowszego wydania wszystkich tekstów opowiadających o znanym w różnych zakątkach świata Ambrożym Kleksie postanowiłam wrócić do słynnej akademii mieszczącej się przy ulicy Czekoladowej i wraz z Synkiem odkryć niesamowite przygody uczonego na nowo. Było to dla mnie bardzo przyjemne doświadczenie.

wtorek, 9 maja 2017

Czytamy i poznajemy świat - odsłona 2


W ostatnim czasie mieliśmy okazję poznać dwie kolejne książeczki dla najmłodszych czytelników. Poczytam ci mamo. Elementarz przyrodniczy to pozycja dedykowana dzieciom w początkowych klasach szkoły podstawowej, z kolei A co to? może być przeglądana już przez kilkumiesięczne maluchy. Obydwie pozycje polecam, choć w naszym przypadku druga z wymienionych sprawdziła się po prostu rewelacyjnie.

piątek, 31 marca 2017

Czytamy i poznajemy świat: odsłona 1


W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam trzy rewelacyjne książeczki, które w ostatnim czasie mieliśmy okazję czytać i przeglądać z Synkiem. Na uwagę zasługują przede wszystkim Zwariowane pojazdy oraz Atlas przygód zwierząt. Mam nadzieję, że uda mi się kontynuować tę serię wpisów i zachęcać Was do przeglądania opisywanych publikacji z Waszymi maluchami.


wtorek, 28 lutego 2017

Atlas miast - Georgia Cherry, Martin Haake

Niejeden z nas w dzieciństwie marzył o podróżach do dalekich krajów. Intrygowały nas znane z pocztówek i programów telewizyjnych miejsca oraz ludzie porozumiewający się w najróżniejszych językach świata. Mnie część z tych dziecięcych marzeń udało się już zrealizować, na inne z różnych względów przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. Według mnie podróżowanie i odkrywanie nowych miejsc leży w naturze człowieka, zarówno tego małego, jak i nieco większego. Przeglądanie niedawno wydanego Atlasu miast stało się dla nas okazją do snucia marzeń o kolejnych podróżniczych kierunkach. Oby chociaż jedno z przedstawionych w książce miejsc udało się odwiedzić  jeszcze w tym roku.

Atlas miast to bogato ilustrowana pozycja dedykowana dzieciom w przedziale wiekowym 6-10 lat. Na kolejnych stronach zostały przedstawione najbardziej znane i najczęściej odwiedzane miasta świata, zarówno europejskie, jak i te leżące w najdalszych zakątkach naszego globu. Wśród wymienionych znalazły się między innymi: Barcelona, Paryż, Budapeszt, Nowy Jork, Rio de Janeiro, Tokio, Sydney i wiele innych równie interesujących miejsc. 

Każde kolejne miasto zostało przedstawione według ustalonego wcześniej schematu. Na początek czytelnik otrzymuje garść ogólnych informacji na temat danej metropolii, a także wzmiankę o kraju, języku i populacji oraz króciutkie polecenie ćwiczące spostrzegawczość. Miejsca warte zobaczenia - zabytkowe budowle, muzea, kawiarnie, parki rozrywki, punkty widokowe itp., zostały przedstawione na ilustracjach utrzymanych w formie kolażu. Wybór takiej formy sprawia, że na początku trudno zdecydować, na której części strony warto skupić wzrok, jednak już po chwili czytelnik bez problemu odnajduje się w prezentowanych treściach. Atlas miast stanowi swego rodzaju przewodnik po przedstawionych miastach, stąd pod kolejnymi obrazkami znajdują się podpisy zachęcające i motywujące czytelnika do odwiedzenia tego, czy  innego miejsca.

czwartek, 23 lutego 2017

Przygody dzieci z ulicy Awanturników - Astrid Lindgren

Astrid Lindgren to autorka, której nie trzeba specjalnie przedstawiać. Znają ją i uwielbiają zarówno młodzi, jak i nieco starsi czytelnicy w różnych częściach świata, a wszystko za sprawą jej najbardziej znanych utworów, czyli Dzieci z Bullerbyn oraz przygód niezwykle pomysłowej, rudowłosej dziewczynki - Pippi Pończoszanki. Przygody dzieci z ulicy Awanturników to zdecydowanie mniej popularna książka tej szwedzkiej autorki, ale z pewnością warta poznania.

Jonas, Mia Maria i Lotta to rodzeństwo zamieszkujące wraz z rodzicami żółty domek przy niewielkiej uliczce Garncarzy, jednak ze względu na charakter swoich pociech, głowa rodziny miejsce ich zamieszkania nazywa żartobliwie ulicą Awanturników. Nazwa ta mówi już co nieco na temat dzieci państwa Nymanów. Jonas, Mia Maria oraz Lotta nigdy się nie nudzą - ich głowy zawsze pełne są pomysłów na kolejne ekscytujące zabawy, które ku niezadowoleniu ich rodziców nie zawsze są dla nich bezpieczne. O ile urządzanie w dziecięcym pokoju okrętu pirackiego lub gabinetu lekarskiego można uznać za normalne, o tyle wyścigi w wychylaniu się przez otwarte okno z pewnością już do bezpiecznych zabaw nie należy. Dzieciaki rozrabiają na całego, są uparte i niesforne, zwłaszcza Lotta -  najmłodsza z rodzeństwa Nymanów. Dziewczynka ciągle pakuje się w kłopoty, ale podobnie jak jej starszemu rodzeństwu, jej wybryki uchodzą na sucho.

Przygody dzieci z ulicy Awanturników to zbiorowe wydanie dwóch książek, w których główną bohaterką jest trudna do poskromienia Lotta: Dzieci z ulicy Awanturników oraz Lotta z ulicy Awanturników. Książki w oryginale ukazały się kolejno w 1958 i 1961 roku. Ilustracje do książki sporządziła wieloletnia ilustratorka powieści Astrid Lindgren - Ilon Wikland.

środa, 8 lutego 2017

Moja pierwsza mitologia. Księga I i II - Katarzyna Marciniak

Mitologia ma w sobie coś niezwykłego, coś co sprawia, że tuż po jej odłożeniu mam ochotę sięgnąć po nią znowu. Przy kolejnych razach wydaje mi się, że znów umknęło mi coś ważnego. Marzę o tym, by wreszcie zapamiętać te wszystkie występujące między postaciami zależności oraz związane z nimi wydarzenia. Mitologię Parandowskiego czytałam co najmniej trzy razy, ale dalej czuję spory niedosyt. Między innymi dlatego wraz z Synkiem sięgnęliśmy po mitologię w nieco bardziej przystępnej odsłonie, która ma za zadanie zachęcić młodego czytelnika do zgłębiania najbardziej znanych mitów.

Moja pierwsza mitologia składa się z dwóch rewelacyjnie wydanych tomów, podzielonych na pięć głównych części: Dzieciństwo bogów i ludzi, Przygody herosów, Przemiany, Bestiariusz oraz W królestwie Hadesa. Na kolejnych stronach przybliżone zostały najbardziej znane opowieści z mitologii greckiej i rzymskiej, począwszy od wyłonienia się bogów z chaosu. Kolejne historie opowiedziane zostały w sposób prosty i zrozumiały dla młodego czytelnika - zarówno słownictwo, jak i formę opowieści dobrano do rzeczywistego wieku odbiorcy. Następujące po sobie mity zostały przedstawione w nieco żartobliwej, a przez to bardziej przystępnej postaci. Do lektury zachęcają także krótkie rozdziały oraz liczne i oddziałujące na wyobraźnię czytelnika ilustracje. 

Rewelacyjnym rozwiązaniem okazało się zamieszczenie w publikacji podrozdziałów, wyjaśniających młodemu odbiorcy znaczenie najbardziej znanych związków frazeologicznych wywodzących się z mitologii, np: strzała Amora, nić Ariadny, szata Dejaniry, czy marsowa mina. Czytelnik ma okazję nie tylko poznać znaczenie tych wyrażeń, ale także zapoznać się z przykładami ich zastosowania w codziennych sytuacjach

piątek, 27 stycznia 2017

Pucio mówi pierwsze słowa - Marta Galewska-Kustra

Choć od dnia premiery książeczki Pucio uczy się mówić minęło kilka miesięcy, pozycja ta w dalszym ciągu pozostaje najchętniej przeglądaną przez mojego Synka publikacją. Z wielką radością powitaliśmy więc kolejną część przygód tego przeuroczego chłopca, który skradł nasze serca. Tym razem Pucio uczy się wymawiać pierwsze słowa.

Podobnie jak w przypadku poprzedniego wydania, tak i teraz autorka skierowała kilka słów do rodziców pragnących wspierać naukę mowy swoich dzieci. Wskazówki te mają za zadanie zwrócić uwagę rodziców na istotne kwestie w trakcie przeglądania książeczki z dzieckiem, tak by była ona jak najbardziej pomocna.  

Na kolejnych stronach książeczki maluch ma okazję zapoznać się z różnymi sytuacjami, w których uczestniczy Pucio. Mamy więc pierwsze próby zakładania ubrań, rodzinne śniadanie, drogę do przedszkola i na plac zabaw, przyjęcie urodzinowe chłopca, czy wyjście na basen z rodzicami i rodzeństwem oraz wieczorną kąpiel, czyli typowe dla malucha aktywności. Tekstu na kolejnych stronach jest niewiele, ale jest on przemyślany i precyzyjnie dobrany - pytania zawarte w tekście angażują młodego czytelnika do zwracania uwagi na występujące na ilustracjach szczegóły i przyglądania się wykonywanym przez postaci czynnościom. Poza tym zdania są proste, a przez to zrozumiałe nawet dla kilkumiesięcznego malucha. Dodatkowo w ramki ujęte zostały wybrane przedmioty lub postaci występujące na ilustracjach, których obecność ma ułatwić zapamiętywanie. Z kolei starsze dzieci mogą śmiało wykorzystać podpisy w ramkach do nauki czytania.

wtorek, 6 grudnia 2016

Opowiem ci, mamo, co robią statki - Marcin Brykczyński, Artur Nowicki

Mam wrażenie, że już niemal wszyscy rodzice dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym znają tę popularną serię, która przykuwa wzrok pięknymi i barwnymi ilustracjami. Do tej pory najmłodsi czytelnicy mieli okazję dowiedzieć się co robią m.in. mrówki, auta i samoloty oraz prześledzić skąd bierze się miód. Tym razem dzieciaki na dłużej zagoszczą pośród przemierzających morza i oceany statków.

Na kolejnych stronach czytelnicy poznają różne rodzaje statków, przyglądają się ich budowie oraz śledzą ich przeznaczenie. Na początku mają okazję zapoznać się z wyglądem historycznych okrętów z różnych części świata, m.in. z Egiptu, Grecji, czy Chin. Zestawienie ich na jednej stronie jest okazją do ich porównania i wychwycenia charakterystycznych cech ich budowy. Młody czytelnik ma okazję zaglądnąć również do miejsca, gdzie w pocie czoła powstają statki, czyli do stoczni. W porcie z kolei przekona się, jak ogromnych rozmiarów przedmioty mogą być przewożone drogą morską. Ciekawski czytelnik przyglądnie się też pracy lodołamaczy, będzie świadkiem starcia pirackich okrętów oraz przekona się, że statki mogą kursować nie tylko po morzach i oceanach, ale również po rzekach i jeziorach.

W książce znalazły się też ciekawe zadania oraz zagadki dla dzieci, m.in. porównywanie różniących się między sobą obrazków, czy też wyszukiwanie i zliczanie kolejnych elementów na obrazkach. Poprzez wykonywanie tych zadań dzieci ćwiczą pamięć i koncentrację, a także rozwijają umiejętność logicznego myślenia. Autorzy książki nie zapomnieli o kilku cennych uwagach na temat zagrożeń ze strony człowieka czyhających na morskie zwierzęta. Wspomniano oczywiście o zanieczyszczeniach wynikających z pracy platform wiertniczych oraz o niezwykle groźnych wyciekach z tankowców i masowców. W ramce ujęto też ssaki i ptaki zamieszkujące Bałtyk i będące pod ochroną. Jest to cenna lekcja dla dzieci, które pragną być świadome otaczającego je świata. 

środa, 9 listopada 2016

Baśnie i legendy polskie - Elżbieta Brzoza

Baśnie i legendy fascynowały ludzi od zawsze, zwłaszcza wtedy, gdy opowiadane przy kolejnych okazjach stanowiły jedną z niewielu rozrywek dla zmęczonych codziennymi obowiązkami dorosłych i dzieci. Dzisiaj o pewnych baśniach i legendach, szczególnie tych z naszego rodzimego podwórka, słyszy się coraz rzadziej. Stanowią one jednak część naszej historii i kultury, więc warto od czasu do czasu je sobie przypominać, a przede wszystkim przybliżać je naszym dzieciom. W tym celu warto sięgnąć po Baśnie i legendy polskie, obszerny zbiór najbardziej znanych tekstów pod redakcją Elżbiety Brzozy. Wśród autorów kolejnych opracowań znaleźli się m.in. Artur Oppman, Ewa Szelburg-Zarębina, Wanda Chotomska, Gustaw Morcinek, Maria Krüger. 

W zbiorze znalazło się ponad pięćdziesiąt tekstów wywodzących się z różnych części kraju, zarówno tych najbardziej znanych i mam nadzieję do tej pory przybliżanych na lekcjach języka polskiego i historii, oraz tych nieco mniej popularnych. Wśród tych znanych oczywiście te sięgające do początków państwa polskiego, czyli legendy o Lechu, Czechu i Rusie, o Popielu i myszach oraz o Piaście kołodzieju.

Na kolejnych stronach czytelnik ma okazję poznać legendy związane z Wielkopolską, Mazurami, Bałtykiem, Śląskiem, Małopolską oraz rejonem Tatr. Kolejni pisarze przybliżają okoliczności powstania polskich miast m.in. Poznania, Warszawy i Krakowa. to opowieści ciekawe, momentami wzruszające, innym razem trochę przerażające, stawiające na piedestał takie cechy człowieka jak męstwo, uczciwość, pracowitość, prawdomówność, lojalność. W wielu tekstach pojawiają się postaci będące wytworem ludzkiej wyobraźni: smoki, rusałki oraz pojawiający się pod różnymi postaciami szatan, pragnący za wszelką cenę namącić w głowach bohaterów.

niedziela, 30 października 2016

Uwaga wilk! i inne bajki Ezopa - Cristóbal Joannon

Ezop był jednym ze starożytnych pisarzy, którego twórczość przetrwała próbę czasu i znana jest czytelnikom na całym świecie do dziś. Źródła podają, że autor był greckim niewolnikiem żyjącym w VI w. p. n. e., niezbyt urodziwym, ale za to bardzo utalentowanym. Na przestrzeni lat jego utwory przybliżane były polskim czytelnikom przez kolejnych tłumaczy i ilustratorów. Najnowsze wydanie bajek Ezopa zostało opracowane przez znanego chilijskiego poetę, Cristóbala Joannona. 

W niniejszym zbiorze czytelnik odnajdzie zarówno najbardziej znane bajki Ezopa, jak również te mniej popularne, częściej pomijane w kolejnych opracowaniach. Wśród tych pierwszych nie mogło zabraknąć historyjek o Mrówce i koniku polnym, Żółwiu i zającu oraz Lisicy i kruku, które sama pamiętam jeszcze z lat szkolnych. Ze zdecydowaną większością zetknęłam się jednak po raz pierwszy. Bardzo spodobały mi się bajki zatytułowane kolejno Odpowiedź lwicy, Jak żółw dostał pancerz oraz Wiatr i słońce. Okazały się one nie tylko pouczające, ale również bardzo zabawne.

Bajki Ezopa najlepiej dawkować sobie w małych porcjach, po jednej lub dwie na raz. W ten sposób zyskamy czas na chwilę refleksji nad przeczytanym tekstem. Autor w krótkich historyjkach piętnuje bowiem takie cechy człowieka jak chciwość, zachłanność, pychę, przebiegłość, lekkomyślność. Jego bohaterami w większości są zwierzęta obdarzone ludzkimi cechami, przez co kolejne bajki wydają się być lekkie i przyjemne w odbiorze również dla najmłodszych czytelników.

sobota, 15 października 2016

Francuskie zlecenie - Anna J. Szepielak

Anna J. Szepielak to autorka, która przed laty przykuła moją uwagę Dworkiem pod Lipami. Niedługo potem rozpoczęłam przygodę z trzytomową sagą rodzinną rozgrywająca się na terenie Małopolski. Po zamknięciu ostatniej strony finałowego tomu, pt: Znów nadejdzie świt do przeczytania pozostała mi jedynie pierwsza wydana przez autorkę powieść. Francuskie zlecenie jest debiutancką książką Anny J. Szepielak, choć w pierwszym wydaniu ukazała się ona pod tytułem Zamówienie z Francji. 

Ewa na co dzień zajmuje się profesjonalną fotografią. Introwertyczna natura kobiety oraz brak wiary we własne możliwości sprawiają jednak, że kolejne ciekawe zlecenia zostają przydzielone jej współpracownikom. Ewa nie kryje więc swojego zdumienia, gdy w nieco niecodziennych okolicznościach zostaje poinformowana o możliwości wyjazdu do Francji i zrobienia na miejscu sesji fotograficznej pewnej kwiaciarni. Kobieta rzuca wszystkie bieżące zobowiązania i czym prędzej rusza do słonecznej Prowansji.

Na miejscu Ewa poznaje niezwykłą rodzinę o polskich korzeniach, która wyraźnie ceni sobie przywiązanie do tradycji. Najstarszą osobą w familii, zamieszkującej na terenie wielopokoleniowej posiadłości, jest pani Konstancja, która swoje przeżyła i nie kryje się z uprzedzeniami do obecnie panującej mody i zwyczajów. Za nic ma starania swojej przyszłej spadkobierczyni, Elizy, która próbuje wprowadzić nieco nowoczesności nie tylko za murami posiadłości, ale również do rodzinnego biznesu. Ewa z miejsca zyskuje sympatię domowników i niemal bez chwili oddechu zabiera się do tworzenia fotograficznego reportażu. Spokoju nie dają jej jednak niezwykłe sny, które wydają się mieć coś wspólnego z miejscem, w którym obecnie przebywa.

środa, 12 października 2016

Szopięta - Ewa Kozyra-Pawlak

Rynek książki dziecięcej pęka w szwach. Regały uginają się pod ciężarem bogato ilustrowanych i kolorowych książeczek, które cieszą nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Stojąc przed tak ogromnym wyborem, sama niejednokrotnie mam mętlik w głowie. Rzadko kiedy potrafię podjąć szybką decyzję i wybrać tę jedną jedyną książeczkę, którą właśnie chcę kupić Synkowi. W wyborze kolejnych pozycji pomaga mi śledzenie nowości i zapowiedzi wydawniczych, a także przeglądanie blogów rodziców czytających swoim dzieciom. W ten sposób już kilkukrotnie udało mi się wyłowić ciekawą pozycję. Dziś przedstawię Wam kolejną wartą uwagi propozycję od Naszej Księgarni, a mianowicie Szopięta Ewy Kozyry-Pawlak. 

Szopięta opowiadają małym czytelnikom o pewnej rodzinie szopów. Zajęci obowiązkami domowymi rodzice nie poświęcają wystarczającej ilości czasu swoim pociechom. Wciąż piorą zabrudzone ubrania i są głusi na częste prośby dzieci o wspólną zabawę. Szopięta praczęta z kolei mają coraz śmielsze pomysły na kolejne zabawy. Pewnego razu dochodzi do nieprzyjemnej sytuacji, która sprawi, że rodzice przejrzą na oczy i zaczną dbać o to, co naprawdę ważne w ich życiu, o wzajemne relacje z dziećmi.

W Szopiętach w oczy rzucają się przede wszystkim rewelacyjne ilustracje stworzone przy użyciu filcowych i materiałowych wyszywanek. Dla mnie to prawdziwe mistrzostwo! Od razu skojarzyły mi się one z tworzonymi w szkole podstawowej wycinankami i różnego rodzaju kolażami, których wykonanie wymaga od dziecka sporej wyobraźni i kreatywności. Ilustracje są dopracowane w szczegółach i kolorowe, przez co z pewnością zachwycą małych czytelników. Ciekawym rozwiązaniem okazało się również zastosowanie dużych i wyraźnych liter, które z powodzeniem mogą służyć starszym dzieciom do nauki czytania.

czwartek, 29 września 2016

Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych - Marta Galewska-Kustra

Codzienne czytanie Synkowi i przeglądanie z nim kolorowych książeczek jest dla mnie czymś tak naturalnym jak dbanie o jego higienę czy zapewnianie mu uczucia pełnego brzuszka. Obecnie w naszym domowych zbiorach znajdują się przede wszystkim kartonowe książeczki, które są w stanie przetrwać pierwsze samodzielne próby zapoznawania się Synka ze słowem pisanym. Historyjki zawarte w książeczkach muszą być krótkie i mało skomplikowane, tak by choć na chwilę zaciekawić małego człowieczka, przed którym jeszcze tyle interesujących rzeczy do odkrycia. W ostatnim czasie naszym niekwestionowanym ulubieńcem jest książka Pucio uczy się mówić.

Pozycja dedykowana jest dzieciom uczącym się mówić oraz takim, które z prawidłowym mówieniem mają problem. Jej autorką jest Marta Galewska-Kustra, z wykształcenia logopeda i pedagog dziecięcy. Na pierwszych stronach książki zawarła ona garść praktycznych wskazówek dla rodziców, m.in. jak korzystać z publikacji, aby była ona pomocna przy wspieraniu mowy dziecka oraz czego unikać w trakcie zabawy z książką. 

Pucio uczy się mówić to książka zawierająca na kolejnych stronach liczne wyrazy dźwiękonaśladowcze, od których rozpoczyna się nauka mówienia u najmłodszych. Z obserwacji wiadomo, że nawet kilkumiesięczne dzieci chętnie powtarzają za dorosłymi odgłosy wydawane przez zwierzęta lub przedmioty takie jak: hau hau, miau miau, ko ko, kwa kwa, ku ku, puk puk, tik tak. Wspólne i częste powtarzanie z maluchem wybranych wyrazów działa stymulująco na rozwój jego mowy, do czego zachęca autorka książki. Na kolejnych stronach rodzice odnajdą więc krótkie historyjki z udziałem Pucia i jego rodziny oraz ulokowane w różnych miejscach strony wyrazy dźwiękonaśladowcze.

wtorek, 27 września 2016

Niepokorne. Judyta - Agnieszka Wojdowicz

Niepokorne to bardzo udana seria autorstwa Agnieszki Wojdowicz, która podbiła serce niejednej polskiej czytelniczki. Jej zaletami są przede wszystkim plastycznie odmalowane tło historyczne i obyczajowe przełomu XIX i XX wieku oraz zaskakująca kreacja głównych bohaterek. Eliza, Klara i Judyta to jak wskazuje tytuł kobiety niepokorne, realizujące swoje marzenia wbrew przyjętym normom i zwyczajom, wystawiające się przez to na krytykę ze strony najbliższych.

Od wydarzeń z drugiej części minęło kilka lat. Przyjaciółki w dalszym ciągu chętnie podtrzymują kontakt i wymieniają się wiadomościami o kolejnych zmianach w ich życiu. Eliza zdobyła upragnione wykształcenie i prowadzi ustabilizowane życie u boku Antona. Para zajmuje pięknie urządzone mieszkanie, z którego dochodzą radosne okrzyki dwójki ich dzieci. Klara w dalszym angażuje się w działalność polityczną, na co z coraz większą obawą spogląda Andrzej. W imię swoich przekonań kobieta podejmuje się ryzykownych podróży do Warszawy, stając w ten sposób w szeregach dromaderek. Z Wiednia dochodzą wiadomości o niezbyt udanym związku Judyty i Maxa. Choć para doczekała się uroczej córeczki Hani, to Judyta nie potrafi obdarzyć Maxa prawdziwym uczuciem. Kobieta żyje w świecie złudzeń, rozmyślając o dawnej miłości, Maurycym Stojnowskim. Ścieżki trzech przyjaciółek przecinają się po raz kolejny, gdy Judyta postanawia odwiedzić porzucony przed laty Kraków.

Agnieszka Wojdowicz po raz kolejny w rewelacyjny sposób przedstawiła tło historyczne i obyczajowe początku XX wieku. W poprzednich częściach mieliśmy okazję przyjrzeć się bliżej młodopolskiemu Krakowowi oraz prężnie rozwijającemu się Wiedniowi. Tym razem autorka zabrała swoje czytelniczki na kilka chwil do Zakopanego, które powoli zaczyna cieszyć się coraz większym zainteresowaniem artystycznej bohemy. Choć jest to jeszcze wioska pozbawiona miejskich wygód, to w wybranych miejscach spotkać można poszukujących twórczej inspiracji artystów rozmawiających coraz śmielej o cechach stylu zakopiańskiego. Po raz kolejny autorka wplotła do fabuły autentyczne postaci ze świata sztuki i polityki, co moim zdaniem jest niezwykle trafionym zabiegiem.