Strony

niedziela, 16 lipca 2017

Książkowe Kadry Czerwca

Ze sporym opóźnieniem publikuję kolejną odsłonę Książkowych Kadrów Miesiąca. Czerwiec był dla mnie kolejnym już miesiącem, w którym zanotowałam marny wynik czytelniczy. Całe szczęście zanosi się, że w lipcu mój wynik nieco się poprawi. Hura! W czerwcu przeczytałam 4 książki. Jeśli chodzi o liczbę stron było ich 1005, co dziennie daje zaledwie 34 strony. Tak sobie myślę, że to nawet nie chodziło o znikomą ilość wolnego czasu, ale o czytelniczą niemoc, która od czasu do czasu dopada chyba każdego...


Przeczytane książki:
  • Dexet Hector Oto jest ogród 
  • Rowling Joanne Kathleen Harry Potter i Zakon Feniksa 
  • Brzechwa Jan Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks 
  • Tyszka Agnieszka Zosia z ulicy Kociej 


Po więcej książkowych zdjęć zapraszam Was na instagramowy  profil Pożeracza słów tutaj. Zachęcam również do śledzenia bloga na facebooku.  



A jak Wam minął czerwiec? Jakie książki zarezerwowaliście na wakacyjne miesiące?

10 komentarzy:

  1. Ooo Guliwera widzę - jakoś w czerwcu go czytałam chyba i choć nie uwielbiam, warto było go poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety wiem coś o czytelniczej niemocy, ale na szczęście w moim przypadku, to zaczyna odchodzić w niepamięć :) A co do lektur Twoich przeczytanych w czerwcu to bardzo ciekawe, szczególnie książka o Harrym Potterze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Harry'ego Pottera wróciłam po kilku latach :) Ciekawe to doświadczenie :)

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się ten kwiatek z pierwszego zdjęcia. U mnie też było gdzieś tak 4- 5 książek i podobnie jak Ty nie opublikowałam jeszcze podsumowania. Widze, że czytasz "Harrego Pottera" - czy będzie recenzja? A może już była? Niestety nie mam ani facebooka ani instagrama, więc Cię tam nie odwiedzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie planuję recenzować HP :) W sieci jest już tyle tekstów, że nie widzę sensu pisać kolejnych :)

      Usuń
  4. Zachwycam się zwłaszcza pierwszym zdjęciem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dołączam do licznych zachwytów nad zdjęciami :-) Czy mogę wiedzieć, jakim aparatem je robisz?

    Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) To Panasonic TZ60 :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)