Strony

czwartek, 31 października 2013

Podsumowanie: październik 2013

No cóż, nie ma co narzekać na październik. Przeczytałam i napisałam sporo, jeśli wziąć pod uwagę poprzednie miesiące. Trzy z zamieszczonych recenzji były recenzjami przedmpremierowymi. Do tego odwiedziłam Krakowskie Targi Książki i nawiązałam nowe współprace. Również udział w wyzwaniach mogę zaliczyć do udanych. Czas zatem na szczegółowe podsumowanie. 


Październik w liczbach:   

Liczba przeczytanych książek: 7

Liczba przeczytanych stron: 2192
Liczba przeczytanych stron dziennie: 71

 
Udział w wyzwaniach:
  • 52 książki(2013) 7
  • Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę 2
  • Przeczytam tyle, ile ma wzrostu 17,0 cm
  • Z literą w tle 1
  • Z półki 0

W tym miesiącu najbardziej spodobała mi się książka: Czas żniw

Najchętniej przeglądana recenzja: Niezbędnik obserwatorów gwiazd

Blog wzbogacił się o nowych czytelników, których serdecznie witam. Do tej pory dołączyło 101 osoby (we wrześniu 93) - setka została więc przekroczona;)
Licznik odwiedzin wskazuje: 8592 (we wrześniu 7332) 


W związku z tym, że rozpoczęłam walkę ze spychanymi do tej pory na bok cegłówkami w listopadzie może mnie być na blogu troszeczkę mniej:) 


Pozdrawiam i życzę owocnego listopada:)) 


A jak Wam minął październik?

środa, 30 października 2013

Wszystko jest po coś - Krzysztof Ziemiec, Mira Suchodolska



Wydawnictwo: Wydawnictwo M 
Data wydania: 2012  
Liczba stron: 152    
Format: 140 x 202 mm      
Oprawa: miękka    
ISBN: 978-83-7595-418-0 



Możecie mi wierzyć, albo i nie, ale tak naprawdę do tej pory nie za bardzo kojarzyłam osobę Krzysztofa Ziemca. Od telewizji odcięłam się niemal całkowicie. Nie czas i miejsce na wywód dlaczego, ale wiadomo jak jest. Poza tym zdecydowanie bardziej wolę poczytać. O wypadku, który dotknął rodzinę Ziemców usłyszałam gdzieś w przelocie. Nie zainteresowałam się nim jednak na tyle, żeby przynajmniej gdzieś o tym poczytać. Aż do teraz, choć przyznam, że gdyby nie wygrana w konkursie po książkę z wielkim prawdopodobieństwem nie sięgnęłabym nigdy. 

22 czerwca 2008 roku to dzień, który całkowicie odmienił życie rodziny Ziemców. Tego dnia w ich domu wybuchł pożar, a sam dziennikarz uległ ciężkim poparzeniom, które nie dawały wielkiej szansy na przeżycie. W wywiadzie przeprowadzonym przez Mirę Suchodolską pan Krzysztof opowiada właśnie o dniu wypadku, trudnym pobycie w szpitalu i żmudnej rehabilitacji. Ale nie tylko…

poniedziałek, 28 października 2013

Kilka słów o Targach Książki w Krakowie

Po zeszłorocznych Targach powiedziałam zdecydowane NIE takim imprezom. Tłumy ludzi nie pozwalały swobodnie się poruszać ani tym bardziej na chwilkę przystanąć i przyjrzeć się interesującym książkom. Przejście do wybranego stoiska było naprawdę wielkim wyzwaniem, a sprawę utrudniał dodatkowo brak świeżego powietrza i cała gama zmieszanych ludzkich zapachów. Wiadomo o co chodzi:) Wiem, wiem powinnam się cieszyć, że czytelnictwo w Polsce jeszcze istnieje, ale może powinno organizować się takie imprezy w nieco większych obiektach.

A więc przez cały rok żyłam z myślą, że Krakowskich Targów już więcej nie odwiedzę. Jednak po spotkaniu z czytającymi znajomymi w ubiegłą sobotę zaczęłam się troszkę wahać, ale wciąż nie byłam zdecydowana. Przez weekend na blogach zaczęły pojawiać się liczne fotorelacje z imprezy i chyba głównie te wpisy kazały mi dać Targom drugą szansę. W głębi duszy czułam, że po prostu muszę chociaż na chwilkę tam być. Ostateczną decyzję podjęliśmy przy niedzielnym śniadaniu:P


czwartek, 24 października 2013

Przedpremierowo: Małżeństwo we troje - Eric-Emmanuel Schmitt


Tytuł oryginału: Les deux messieurs de Bruxelles
Wydawnictwo: Znak literanova 
Data wydania: 4 listopad 2013  
Liczba stron: 320   
Format: 144 x 205 mm     
Oprawa: miękka   
ISBN: 978-83-240-2457-5





Ci, którzy śledzą od jakiegoś czasu mojego bloga wiedzą, że nie przepadam za opowiadaniami. Zazwyczaj odczuwam wewnętrzną potrzebę dłuższego przebywania z bohaterami, poznania ich wzajemnych relacji i zagłębienia się w ich psychikę. Co tu dużo mówić, zdecydowanie wolę powieści. Ale, ale… Zawsze jest przecież jakieś „ale”. W moim przypadku jest nim Eric-Emmanuel Schmitt, a w zasadzie jego opowiadania, dla których lektury jestem w stanie zrobić wyjątek. Tym razem padło na „Małżeństwo we troje” - nowość, której premierę zaplanowano na 4 listopada, ale można ją już zamawiać na stronie wydawnictwa.

wtorek, 22 października 2013

Z filiżanką herbaty: Trele - morele

Dzisiejszym postem rozpoczynam cykl "Z filiżanką kawy/herbaty". W dodawanych przeze mnie notkach będę zwracać uwagę na ciekawe kompozycje herbat i kawy o wyszukanych aromatach. Mam wrażenie, że taka tematyka idealnie wkomponuje się w bloga na czas rozpoczynających się długich jesiennych i zimowych wieczorów z książką w ręce.

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam słoneczne poranki. Wdzierające się do pokoju promyki nie tylko pozytywnie mnie nastrajają, ale też mobilizują do działania. Od razu mam ochotę nadrobić zaległe obowiązki czy wybrać się na długi spacer. W takie dni odstawiam poranną kawę na bok i dzień rozpoczynam od filiżanki herbaty. Dzisiaj wybrałam herbatę o zabawnej nazwie Trele - morele.


Składniki herbaty:
  • kawałki jabłka
  • moreli
  • biała czekolada
  • kawałki buraczków
  • kwiaty malwy 
  • czarna porzeczka