Strony

środa, 30 września 2015

Podsumowanie miesiąca: wrzesień 2015

Wrzesień był dla mnie miesiącem pod wieloma względami udanym, zarówno w życiu osobistym jak i w czytelniczych doświadczeniach. Przeczytałam 4 książki, jednak w poniższym zestawieniu wyszczególniłam 5 pozycji. Ostatniej z nich, Listów Tolkiena, nie udało mi się jeszcze skończyć, ale zdecydowaną jej większość przeczytałam we wrześniu, więc dodanie jej do listy uważam za sprawiedliwe posunięcie. W każdym razie mam nadzieję skończyć ją dziś wieczorem lub najpóźniej jutro. We wrześniu miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu z Anną J. Szepielak (link poniżej). Na blogu pojawiło się 12 wpisów, w tym 5 recenzji książek. Zapraszam na krótkie podsumowanie.

Wrzesień w liczbach: 
Liczba przeczytanych książek: 5 
  • Cabré Jaume Jaśnie Pan RECENZJA
  • Poussin Sonia/Poussin Alexandre Afryka trek. Od Przylądka Dobrej Nadziei do Klilimandżaro
  • Wojdowicz Agnieszka Niepokorne. Klara RECENZJA
  • Install Deborah Robot w ogrodzie
  • Tolkien John Ronald Reul Listy  

Liczba przeczytanych stron: 2452 
Liczba przeczytanych stron dziennie: 82 

Liczba obejrzanych filmów: 2
  • Układ zamknięty, 2013
  • Casino Royale (Casino Royale), 2006

Udział w wyzwaniach:
  • 52 książki (2015) 5
  • Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę III 1
  • Przeczytam tyle, ile mam wzrostu 17,4 cm
  • Z półki 1

W tym miesiącu najbardziej spodobała mi się książka: najprawdopodobniej będą to Listy 

O czym jeszcze mogliście poczytać na blogu: 

Blog wzbogacił się o nowych czytelników, których serdecznie witam. Do tej pory dołączyło 219 osób. Przypominam, że Pożeracz słów posiada też swój profil na facebooku. Zachęcam do polubienia i śledzenia.
 
Dziękuję:)
 


A jak Wam minął wrzesień? Trafiliście na warte polecenia książki?
 

8 komentarzy:

  1. Ja także przeczytałam we wrześniu 5 książek, z tym że dla mnie to był bardzo leniwy miesiąc i wiem, że spokojnie mogłam ten wynik podwoić, dlatego nie jestem zadowolona. "Listy" Tolkiena posiadam, ale wstrzymuję się z lekturą do czasu aż przeczytam "Władcę Pierścieni", bo znam tylko "Hobbita" tego autora. A chciałabym poznać "Listy" z większą świadomością jego twórczości :) Powodzenia w październiku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż 219? Podziwiam :). Ja się do tej setki doczołgać nie mogę, ale fakt - przerwy długie i nieplanowane w blogowaniu robię...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja we wrześniu 14 książek - zaczytywałam deprechę jesienną. Kiedy ja to zrecenzuję to nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wrzesień był dla mnie całkiem udany ^_^ Dowodem na to jest podsumowanie ubiegłego miesiąca, które punkt 16 pojawi się na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję świetnych wyników :) Ja we wrześniu nie miałam niesety wiele czasu na czytanie, mam nadzieję, że odbiję sobie w drugiej połowie października :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)