Strony

wtorek, 26 sierpnia 2014

Business English Magazine 42/2014

Po udanym spotkaniu z magazynami English Matters przyszedł czas na podniesienie poprzeczki i zmierzenie się z Business English. Jeśli miałabym porównywać te dwa czasopisma, to w pierwszej kolejności zwróciłam uwagę na różnice w szacie graficznej. Zapewne zauważyliście pewną prawidłowość w podręcznikach do nauki języków - im bardziej zaawansowany poziom, tym mniej kolorowy podręcznik. Podobnie jest i w tym przypadku - przewaga tekstu nad grafiką jest wyraźnie widoczna. Najnowszy numer magazynu Business English zawiera teksty o tematyce biznesowej, i choć sama nie jestem zainteresowana tematem, to odnalazłam kilka artykułów, które przykuły moją uwagę na dłużej. 

Jednym z nich okazał się tekst Garment Industry Improvements in Bangladesh, traktujący o trudnych warunkach pracy w azjatyckich fabrykach odzieży przeznaczonej na sprzedaż w Europie i Ameryce Północnej. Mowa tutaj o niskich pensjach i braku zachowania podstawowych środków ostrożności, których wyrazem była katastrofa budowlana w kwietniu 2013 roku. W wyniku zawalenia budynku Rana Plaza śmierć poniosło 1134 pracowników. Autor tekstu sprawdza jak po wypadku zmieniło się podejście zachodnich konsumentów do zakupów oraz czy śmierć tak wielu osób przyczyniła się do poprawy warunków pracy w azjatyckich manufakturach. 

W artykułach z kategorii Cover Story został przybliżony temat rajów podatkowych. Wspomniano m.in. o tym, jakie warunki muszą być spełnione, aby dane miejsce można było zaliczyć do tej kategorii oraz które z państw cieszą się największą popularnością wśród biznesmenów. Temat dość wyczerpujący, choć dla mnie nieco skomplikowany. 

Interesującym tekstem okazał się E-books Versus P-books, traktujący o wadach i zaletach książek w wersji elektronicznej i tradycyjnej, czyli coś o czym, od czasu do czasu można także poczytać w książkowej blogosferze.  

Pewnie dla większości z Was znane są osoby Billa Gatesa, czy Warrena Buffeta. Jeśli jesteście ciekawi, kto była zaliczany do najbogatszych ludzi świata sto lat temu, koniecznie zaglądnijcie do artykułu Rich List- 1914. Nie dziwi pojawienie się w zestawieniu Henry’ego Forda, czy Johna D. Rockefellera, ale nie tylko oni zgromadzili potężne fortuny w tamtych czasach. 

Z wielkim zainteresowaniem prześledziłam tekst z sekcji Travel Go West - The Pleasures of Portugal. Autorka tekstu wymienia atrakcje turystyczne tego zachodnioeuropejskiego państwa, ale też wspomina o jego problemach gospodarczych, rosnącym bezrobociu i wysokim odsetku osób wyjeżdżających do innych krajów w poszukiwaniu pracy. 

To oczywiście nie wszystko. W numerze poczytacie także o tym, w czyich rękach znajduje się Szkocja, o biznesie związanym z zyskującymi coraz większą popularność Bubble Tea, czy o kierunku rozwoju sztucznej inteligencji.  

Podobnie jak w przypadku English Matters, do każdego tekstu dołączony został słowniczek z tłumaczeniem trudniejszych słów i zwrotów, a część artykułów zawartych w numerze można pobrać ze strony magazynu i odsłuchać w formacie MP3. Redaktorzy przygotowali także dodatek Most Popular Business Terms, Phrases and Abbreviations, który także został udostępniony na stronie internetowej po pobrania. 

Magazyn Business English z czystym sumieniem mogę polecić osobom o zaawansowanej znajomości języka angielskiego, które pragną urozmaicić swoją dotychczasową naukę oraz poszerzyć słownictwo biznesowe. Różnorodność podejmowanej tematyki pozwoli każdemu na odnalezienie interesujących tekstów.


_________________________________________________
Za możliwość przeczytania magazynu dziękuję serdecznie
Wydawnictwu Colorful Media

http://www.colorfulmedia.pl/produkty,pl,press.html
 

14 komentarzy:

  1. Czytałam. Interesujący magazyn.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na razie nie czuję się na siłach, by sięgnąć po BE. Może w końcu uda mi się dostatecznie podnieść znajomość języka angielskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie udało mi się poznać tego - dość modnego i głośnego przyznam - czasopisma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w najbliższym czasie się to zmieni, kto wie? :)

      Usuń
  4. Miałam okazje przeczytać to czasopismo. Bardzo mi się podobało, pomimo tego, że jest nieco trudniejsze od zwykłego English Matters :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słownictwo rzeczywiście jest trudniejsze, ale całość czyta się dość płynnie :)

      Usuń
  5. To nie była łatwa językowo lektura, ale w miarę dałam radę. Mój typ to artykuł o Portugalii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobina gimnastyki umysłowej od czasu do czasu się przydaje:P

      Usuń
  6. Każdy książkoholik powinien odpocząć czasem od książki i sięgnąć po ten magazyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście świetna odskocznia :)

      Usuń
  7. Właśnie zaczynam zapoznawać się z trzema wydaniami archiwalnymi tego czasopisma. Rzeczywiście, jego lektura wymaga lepszej znajomości języka niż lektura English Matters.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla chcącego nic trudnego :) Wystarczy poświęcić więcej uwagi poszczególnym artykułom :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)