Strony

sobota, 10 maja 2014

Psy po cyfrowej rekonstrukcji - relacja z premierowego pokazu

Dzisiejszego dnia miała pojawić się zupełnie inna notka. Zwyciężyły jednak emocje i przedstawię Wam swoje wrażenia z wydarzenia, w którym miałam okazję uczestniczyć wczorajszego wieczoru. Chodzi o premierowy pokaz filmu Psy Władysława Pasikowskiego po cyfrowej rekonstrukcji, który odbył się w ramach trwającego w Krakowie 7 Międzynarodowego Festiwalu Kina Niezależnego Off Plus Camera. Głośny film Pasikowskiego, z Bogusławem Lindą w roli głównej, po 22 latach od premiery ponownie zagości na wielkim ekranie i będzie wyświetlany od 16 maja w wybranych kinach na terenie całego kraju. 

Psy od początku wzbudzały kontrowersje zarówno wśród krytyki jak i publiczności. Oskarżany o nadmierną brutalność i wulgarny język, został jednocześnie laureatem Złotej Kaczki i zdobywcą licznych nagród na gdyńskim Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Głównymi atutami filmu jest wspaniała gra aktorska (Bogusław Linda, Marek Kondrat, Cezary Pazura, Janusz Gajos, Edward Lubaszenko, Agnieszka Jaskółka), skomponowana przez Michała Lorenca muzyka oraz zdjęcia, których autorem jest Paweł Edelman. Nie bez znaczenia pozostaje również wymowna tematyka filmu. Psy są jedną z nielicznych polskich produkcji, która zasłużyła na miano kultowej, a teksty Władysława Pasikowskiego jak nie chce mi się z tobą gadać czy to zła kobieta była stały się symbolami polskiej popkultury. 

Rekonstrukcja polskich filmów to część projektu realizowanego przez KinoRP, przy współudziale Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. W ubiegłych latach publiczność festiwalu Off Plus Camera miała okazję obejrzeć Ziemię obiecaną Andrzeja Wajdy oraz Przypadek Krzysztofa Kieślowskiego. 

Wczorajszą uroczystą premierę Psów prowadziła Magda Miśka-Jackowska z Radia RMF Classic. Zaproszeni na tę uroczystość goście - Łukasz Rutkowski oraz Michał Wielgosz z reKino przybliżyli widzom proces rekonstrukcji filmu, składającego się z 160000 pojedynczych klatek. Praca nad ulepszeniem jakości produkcji trwała 2 miesiące i była wykonywana ręcznie przez zespół złożony z 5 osób. Rekonstrukcji poddany został zarówno obraz jak i ścieżka dźwiękowa, która w nowej wersji została pozbawiona szumów i trzasków.  

Na sali obecny był również kierownik produkcji Andrzej Sołtysik, który wspomniał o problemach, które pojawiły się w trakcie prac nad filmem w 1992 roku. Nie mogło zabraknąć także odtwórcy głównej roli Bogusława Lindy oraz jego filmowej partnerki Agnieszki Jaskółki, która to odczytała list od nieobecnego na sali Władysława Pasikowskiego, rozpoczynający się od słów 23 lata temu, kiedy obecnych tu pań jeszcze nie było na świecie, w łódzkim kinie Włókniarz odbył się przedpremierowy pokaz dzisiejszego filmu. Niestety dalsza część listu, w moim odczuciu bardzo sentymentalnego, została odczytana urywkami, pomiędzy spontanicznymi rozmowami filmowego Franza i Angeli. Na premierowym pokazie pojawili się również m.in. Monika Olejnik i Alicja Bachleda-Curuś.   

Sam film dzięki wspomnianym wyżej zabiegom zyskał współczesną jakość, a jego oglądanie okazało się czystą przyjemnością. Szczególną uwagę zwróciłam na nieporównywanie lepszą jakość dialogów, które w starej wersji, poprzez słyszalne w tle szmery, były trudne do zrozumienia. O niesłabnącym zainteresowaniu filmem (po 22 latach!) świadczy wypełniona po brzegi (dosłownie) sala kinowa. Sądzę, że właściwym komentarzem kończącym tę relację i stanowiącym o kondycji polskiego kina będą wypowiedziane wczorajszego wieczoru ze sceny słowa takich filmów dziś już się nie robi.




Wybieracie się na Psy w nowej zrekonstruowanej wersji?

14 komentarzy:

  1. Wstyd się przyznać, bo nie znam tego filmu. Z pewnością nadrobię, bo wstyd mi mojej ignorancji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponowne wyświetlanie filmu na dużym ekranie jest ku temu świetną okazją :)

      Usuń
  2. "Psy" to klasyka dla koneserów polskiego filmu. Z chęcią obejrzałabym ulepszoną wersję tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony mogę jedynie zachęcać :)

      Usuń
  3. Ja też nie znam tego filmu i w sumie... nie czuję się z tego powodu ignorantką... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ci zazdroszczę!!! Serio!!! Bardzo lubię "Psy", a niektóre cytaty znam nawet na pamięć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący zabieg, chętnie zobaczyłabym go na dużym ekranie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, różnica jest bardzo widoczna i słyszalna :)

      Usuń
  6. Również miałem okazję uczestniczyć w premierowym pokazie w kinie Kijów :) Dla mnie na plus cała festiwalowa otoczka. Przyznam się, że wygrałem wejściówki w radiowym konkursie, ale w życiu nie spodziewałem się, że sala będzie pełna ludzi, fotoreporterów i Bogusia Lindy w pierwszym rzędzie :) Na minus oczywiście odczytanie listu od Pana Pasikowskiego przez Agnieszkę Jaskółkę...

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, list od reżysera odczytywany przez Agnieszkę Jaskółkę zdecydowanie stracił na wartości...

      Usuń
  7. Nie słyszałam wcześniej o tej rekonstrukcji. Myślę, że warto ją obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! To musiało być bardzo ciekawe spotkanie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)