Strony

sobota, 29 sierpnia 2015

Dopóki nie zgasną gwiazdy - Piotr Patykiewicz



Wydawnictwo: Sine Qua Non      
Data wydania: czerwiec 2015           
Liczba stron: 400        
Format: 140 x 205 mm          
Oprawa: miękka         
ISBN: 978-83-7924-380-8





Katastroficzna wizja końca świata jest motywem często wykorzystywanym w twórczości współczesnych autorów. Swój punkt widzenia w tej kwestii prezentują nie tylko pisarze, ale również reżyserzy i autorzy scenariuszy filmowych oraz twórcy gier komputerowych. Człowiek to istota nadzwyczaj ciekawska, stale poszukująca odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Nie dziwią więc kolejne próby przybliżenia okoliczności końca świata, który z dużym prawdopodobieństwem kiedyś nastąpi. Ze swoim wyobrażeniem podzielił się także Piotr Patykiewicz, autor książki Dopóki nie zgasną gwiazdy.

Garstka ocalałych po Upadku mieszkańców naszej planety schroniła się w położonych wysoko w górach osadach. Życie w skutej lodem i pokrytej wiecznym śniegiem okolicy stanowi spore wyzwanie i wiąże się z ciągłą obawą o bezpieczeństwo swoje i bliskich. Lokalna społeczność organizuje się w grupy dostarczające do wioski niezbędne produkty: pożywienie, materiały do wyrobu ubrań i broni oraz elementy konstrukcyjne prowizorycznie wznoszonych zabudowań. Każda wyprawa wiąże się z niebezpieczeństwem spotkania wygłodniałych zwierząt, które tylko czekają na chwilę słabości wycieńczonych marszem podróżnych. Jednak prawdziwy postrach budzą spotykane na nizinach i dopadające ludzkie dusze Świetliki. To ich ocaleni obawiają się najbardziej.

W jednej z podobnych do siebie wysokogórskich osad mieszka szesnastoletni Kacper. Chłopak znajduje się obecnie w bardzo ważnym dla każdego młodzieńca momencie – niebawem wyruszy na wyprawę, która ostatecznie potwierdzi (lub nie) osiągnięcie przez niego wieku dojrzałego. Wkrótce okazuje się jednak, że zwieńczona sukcesem wędrówka jest jedynie początkiem zmian w życiu Kacpra. Splot następujących po sobie wydarzeń sprawia, że chłopak podejmuje niezrozumiałą dla jego bliskich decyzję o opuszczeniu osady. Chłopak na swojej drodze spotka nie tylko czyhające na niego niebezpieczeństwa, ale także ludzi, którzy zaszczepią w nim nutkę niepewności na temat znanego do tej pory świata. Czy Kacprowi uda się znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania?

Dopóki nie zgasną gwiazdy to zgrabnie napisana powieść z gatunku fantasy, ale niestety nie pozbawiona pewnych wad. Poprzez zastosowanie dość obszernych opisów autor przybliża czytelnikom realia panujące w powstałym w jego wyobraźni świecie, wyjaśnia zasady jego funkcjonowania oraz występującą sieć zależności i powiązań. Niestety wyraźna dominacja opisów nad dialogami wpływa na spore obniżenie tempa akcji, co jest według mnie największym minusem książki. Trudno się jednak dziwić skoro główny bohater w większości podróżuje samotnie, jedynie od czasu do czasu zahaczając o większe skupiska ludzi. Podobało mi się z kolei wprowadzenie na karty powieści motywów religijnych i wyraźne eksponowanie przekazywanych z ust do ust zabobonów, które nadały powieści specyficzny, nieco przytłaczający i mroczny klimat. Wykreowani przez Piotra Patykiewicza bohaterowie może i nie wzbudzają większej sympatii, ale za to, co warto podkreślić, są bardzo naturalni - nie posiadają nadludzkich mocy, zmagają się z rozterkami, czasami podejmują błędne decyzje. 

Dopóki nie zgasną gwiazdy to przede wszystkim powieść o dorastaniu oraz poszukiwaniu odpowiedzi na najistotniejsze w życiu młodego człowieka pytania. Trudna podróż w jaką wybrał się główny bohater kształtuje jego charakter oraz uczy odpowiedzialności za własne czyny i podjęte pochopnie decyzje, jest okazją do przewartościowania wyznawanego do tej pory systemu wartości. Książka, ze względu na wiek glównego bohatera, przypadnie do gustu raczej młodszym czytelnikom, ale również nieco starsi mogą odnaleźć w niej wartościowe i interesujące fragmenty.  


_______________________________________________
Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie
Wydawnictwu Sine Qua Non

http://www.wsqn.pl/

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: 52 książki 2015; Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę III; Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,8 cm); Z literą w tle (P);

12 komentarzy:

  1. Myślę, że mogłabym w tej książce coś ciekawego znaleźć dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brrrr... Powiało chłodem od tej książki :)
    Od dawna jest na liście "Do przeczytania", ale czasu nie ma. A wszyscy tak wychwalają. Szczególnie ciekawi mnie forma przedstawionej w niej apokalipsy. Można trochę odetchnąć od ciągłego ukrywania się w metrze, czy też ataków żywych trupów.
    Pozdrawiam
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metro i żywe trupy raczej nie dla mnie, ale za to tę książkę czytało mi się całkiem nieźle :) Osobiście widziałabym w niej tylko więcej akcji :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Skoro tak, zacznij się za nią rozglądać :)

      Usuń
  4. Choć nie przepadam za powieściami drogi i tymi o dorastaniu (co z resztą często się łączy), tę przeczytałam gładko. Podobał mi się sposób ujęcia apokalipsy i współgranie zabobonów z elementami religijnymi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróciłyśmy uwagę na te same elementy :)

      Usuń
  5. Czytałam ,,Samotnicę" tego autora i oceniam ją jako świetną lekturę. Tę też mam w planach :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej pozycji nie znam, ale kiedyś chętnie po nią sięgnę :)

      Usuń
  6. To naprawdę bardzo mroźna i zarazem ciekawa książka, czekam z niecierpliwością na drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i ja do niego zajrzę jeśli tylko ujrzy światło dzienne :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)