Strony

wtorek, 23 września 2014

Chatka Puchatka - Alan Alexander Milne


Tytuł oryginału: The House at Pooh Corner       
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia           
Data wydania: maj 2014         
Liczba stron: 160      
Format: 200 x 270 mm           
Oprawa: twarda           
ISBN: 978-83-10-12689-4





Kilka dni temu pisałam Wam o swoim chwilowym powrocie do dzieciństwa, a wszystko za sprawą lektury przygód Kubusia Puchatka, Misia O Bardzo Małym Rozumku. Nie mogło być inaczej i w pakiecie z Kubusiem Puchatkiem przeczytałam również Chatkę Puchatka. Książka ta po raz pierwszy ukazała się w Wielkiej Brytanii w 1928 roku. W Polsce została wydana dziesięć lat później i podobnie jak w przypadku Kubusia Puchatka przekładu z języka angielskiego dokonała Irena Tuwim. Książki Alana Alexandra Milne’a przez wielu zaliczane są do klasyki literatury dziecięcej.

Co nowego u naszych bohaterów ze Stumilowego Lasu? Przede wszystkim do gromadki zwierząt dołącza nowy kompan - Tygrys, który wprowadza sporo zamieszania w dość uporządkowane życie Puchatka i jego przyjaciół. Jest on postacią wesołą, ciągle chce się bawić i próbuje zarażać swoim optymizmem pozostałych bohaterów. Podobnie jak inne zwierzątka z tej opowieści, Milne stworzył postać Tygrysa wzorując się na maskotce swojego synka, Christophera.



Choć książka została napisana z myślą o młodych czytelnikach, to ma ona swoich fanów również wśród dorosłych. Alan Alexander Milne po raz kolejny podjął tematykę miłości i przyjaźni, ale też przemijania, o których potrafi pisać w sposób prosty i zrozumiały dla dzieci w każdym wieku. Język, którego używa nie jest wyszukany, adekwatny do młodego odbiorcy.




Po raz kolejny zwracam uwagę na piękne wydanie książki. Twarda oprawa, duży format oraz ilustracje Ernesta H. Sheparda zdecydowanie podnoszą wartość książki i  korzystnie wpływają na jej odbiór. Niezwykłą dbałość o szczegóły docenią z pewnością miłośnicy książek "z duszą".


Lektura Chatki Puchatka ponownie przywołała kilka wspomnień z dzieciństwa i pozwoliła na chwilę przyjemnej wędrówki ścieżkami Stumilowego Lasu. 


_______________________________________________
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Nasza Księgarnia

http://nk.com.pl/

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:

52 książki 2014

Przeczytam tyle, ile am wzrostu (2,0 cm)
 

20 komentarzy:

  1. Przygody Kubusia Puchatka należały do moich ulubionych :) Chętnie do nich powrócę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) Po latach książkę odbiera się zupełnie inaczej :)

      Usuń
  2. Przepiękne wydanie książki :) Aż się ucieszyłam, że nie mam w domu żadnego egzemplarza Kubusia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam książkę jeszcze w starym wydaniu, która się rozlatuje, bo czytała ją jeszcze w dzieciństwie moja starsza o osiem lat kuzynka- ale, nikomu bym tej książki nie oddała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książeczka jest przepiękna! Z chęcią bym sama się w nią zagłębiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne to wydanie! Już od dawna zbieram się w sobie, żeby nabyć własny egzemplarz kubusiowych historii i być może to jest właśnie ten, na który czekałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nigdy nie byłam przekonana do Kubusia Puchatka, szczerze nawet nie wiem dlaczego. Musze kiedyś się do niej zdecydowanie przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ostatnim wpisie na temat Kubusia Puchatka zauważyłam, że ma on prawie tyle samo przeciwników, co zwolenników... :)

      Usuń
  7. Mam swoje wydanie Kubusia i będę mu wierna, ale Twojemu również niczego nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lektura dzieciństwa. Ileż wspaniałych wspomnień ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety moje zdanie na temat Puchatka już znasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam i podejrzewam, że nic go nie zmieni :)

      Usuń
  10. Nie pamiętam już tej książki, za to mocno się zdziwiłam, kiedy usłyszałam, że nasz przekład średnio ma się do oryginału. Ba, pierwotna wersja jest nawet uznawana za słabszą od tej naszej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym słyszałam. Z tego, co się orientuję tłumaczka sporo się natrudziła nad przekładem mruczanek Kubusia :)

      Usuń
  11. Kubusia darzę wielkim sentymentem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam nie raz i nie dwa. Mam w domu inne wydanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)