
Tytuł oryginału: The children's hour
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania: październik 2012
Liczba stron: 368
Format: 130 x 200 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7674-215-1
Data wydania: październik 2012
Liczba stron: 368
Format: 130 x 200 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7674-215-1
„Marcia Willett, jedna z najbardziej nastrojowych
pisarek Starego Kontynentu, po raz kolejny wprowadza polskie czytelniczki w
pełną czaru i uroku opowieść o rodzinie - jej sile i sekretach, o pocieszeniu,
jakie niosą więzy krwi, i słabościach, których są przyczyną”.
Ten krótki, intrygujący opis zamieszczony na okładce
wystarczył, aby zachęcić mnie do zapoznania się z treścią tej książki. „Godzina
dzieci” to trzecia z kolei, wydana w Polsce powieść Marcii Willett, której
akcja rozgrywa się w urokliwej Kornwalii. Ottercombe to stara, ale i niezwykle
klimatyczna willa z widokiem na morze, położona wśród rozległych wrzosowisk. W
domu tym Lydia Shawn zwykła czytać swoim dzieciom bajki, wprowadzając je do
świata baśni, mitów i niezwykłych postaci. To tutaj gromadka dzieci państwa
Shawn przeżyła idylliczne dzieciństwo i młodość, spędzając czas na spacerach i
zabawach na plaży i w lesie. Spokoju tej rodziny nie była w stanie zakłócić
nawet szalejąca wokoło druga wojna światowa.
Po wielu latach w rodzinnym domu mieszkają już tylko
dwie siostry. Reszta rodzeństwa rozproszyła się po świecie i jedynie od czasu
do czasu wracają w rodzinne strony. Mina i Nest stanowią zgrany duet. Wspólnie dbają o dom i ogród, otoczone
gromadką psów o dość zaskakujących imionach. Mamy tutaj Piekielnego Urwisa,
Kapitana Kota oraz Polly Garter. W trudnych chwilach siostry wzajemnie się
wspierają, służąc dobrą radą również ich ulubionej siostrzenicy, Lyddie. Spokój
tego miejsca zostaje jednak zakłócony z chwilą, gdy do rodzinnej posiadłości
przybywa najstarsza z sióstr, Georgie, która jako dziecko twierdziła, że zna
tajemnice związane z Ottercombe. Siostry obawiają się, że wraz z jej przybyciem
demony przeszłości powrócą ze zdwojoną siłą i nic już nie będzie takie jak do
tej pory. Niespodziewanie w tarapaty wpada również ich ukochana siostrzenica, która
pocieszenia szuka właśnie pod skrzydłami kochających ciotek.
„Godzina dzieci” to wzruszająca saga rodzinna, pełna
życiowego doświadczenia i mądrości, płynących z ust bohaterek tej książki.
Autorka przez liczne retrospekcje ukazuje nam losy rodziny Shawn, tłumaczy
skomplikowane relacje i trudne wybory, których dokonali jej członkowie;
przedstawia siłę drzemiącą w siostrzanej miłości. W subtelny sposób porusza
temat przemijania, a także samotności dotykającej głównie starsze osoby. Przez
ukazanie problemów z jakimi każdego dnia borykają się bohaterki książki,
autorka sprawia, że stają się one w naszych oczach niezwykle realnymi
postaciami. Książka dodatkowo urozmaicona jest barwnymi opisami przyrody,
przybliżającymi nam miejsca, w których rozgrywa się akcja.
Książkę polecam wielbicielom powieści obyczajowych,
zawiłych relacji rodzinnych i wynikających z nich tajemnic. Pozycja idealna na
długie, zimowe wieczory, dlatego zachęcam sięgnąć po nią jak najszybciej, póki
na zewnątrz panują sprzyjające warunki. Przy następnej okazji z przyjemnością
sięgnę po inne powieści Marcii Willett.
Moja ocena
6/10
__________________________________________________
Za możliwość przeczytania książki dziękują
Wydawnictwu Replika
Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
- 52 książki
- Pochłaniam strony, bo kocham tomy!!!! (368 s.)
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,5 cm)
Jeśli jest to utrzymane w formie sagi, to z chęcią sięgnę. Sagi bywają intrygująco, zaskakujące :)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKsiążka nie dla mnie, ale przyjemnie czytał się Twoją recenzję
OdpowiedzUsuńKsiążka już za mną. Całkiem niezła:)
OdpowiedzUsuńDawno nie czytałam żadnej sagi rodzinnej, więc chętnie sięgnęłabym po tę książkę :)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak pozostałe książki, ale ta mi się spodobała:)
UsuńOkładka od razu zwróciła moją uwagę, ale jeszcze nie wiem, czy zdecyduję się na przeczytanie tej książki, bardzo rzadko czytam sagi rodzinne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! (:
Świetna recenzja, zachęca do przeczytania książki :-)
OdpowiedzUsuńI okładka faktycznie przyciąga uwagę.
Zapraszam do mnie - www.im-bookworm.blogspot.com
Recenzja bardzo kusząca i choć o książce słyszę poraz pierwszy już mam wielką ochotę ją przexzytać.
OdpowiedzUsuńJeśli lubisz sagi rodzinne to ta książka z pewnością przypadnie Ci do gustu:)
Usuń