W czytaniu nieswojej korespondencji jest coś fascynującego. Szperanie w cudzych listach może i nie jest zbyt grzeczne, ale z pewnością dostarcza nam, czytelnikom wielu cennych faktów o tej, czy innej osobie. W kolejnych wiadomościach jesteśmy w stanie wyczytać informacje, których na próżno szukać w nawet najlepszych opracowaniach biograficznych. Ostatnio na przykład zachwyciłam się zbiorem korespondencji Tove Jansson, o którym pisałam tutaj. Tym razem w moje ręce trafiła książka niezwykła, bo zawierająca 124 listy zupełnie różnych osób, zarówno powszechnie znanych (aktorów, pisarzy, polityków, muzyków), jak i zupełnie anonimowych.
Listy wybrane przez Shauna Ushera cechuje duża różnorodność i jest to bezsprzecznie największa zaleta tej książki. Na kolejnych stronach znalazły się bowiem wiadomości napisane przez takie osobistości jak: David Bowie, Richard Burton, Sylvia Plath, Jane Austen, Charlotte Brontë, Che Guevara, John Lennon, Mozart i wielu innych. Dla przykładu z wielką przyjemnością przeczytałam list Janis Joplin, w którym początkująca piosenkarka nie tylko dzieli się ze swoimi rodzicami wrażeniami z kolejnych koncertów, ale także opisuje coś tak prozaicznego jak urządzanie nowego mieszkania.
Listy niezapomniane nie są jednak tylko mozaiką mniej lub bardziej znanych gwiazd ze świata kultury czy polityki. Przybliżają także dziesiątki tekstów napisanych przez zupełnie zwyczajnych ludzi, którzy nie zapisali się w historii niczym szczególnym. Ogromne wrażenie zrobił na mnie list zatytułowany Nic do jedzenia prócz zmarłych napisany przez Wirginię Reed do kuzynki Mary. Dwunastoletnia dziewczynka opisuje w nim niezwykle trudną przeprawę kilkunastu osadników przez góry Sierra Nevada, nie pomijając wywołujących ciarki na plecach opisów aktów kanibalizmu wśród jej współtowarzyszy.
Listy wybrane przez Shauna Ushera cechuje duża różnorodność i jest to bezsprzecznie największa zaleta tej książki. Na kolejnych stronach znalazły się bowiem wiadomości napisane przez takie osobistości jak: David Bowie, Richard Burton, Sylvia Plath, Jane Austen, Charlotte Brontë, Che Guevara, John Lennon, Mozart i wielu innych. Dla przykładu z wielką przyjemnością przeczytałam list Janis Joplin, w którym początkująca piosenkarka nie tylko dzieli się ze swoimi rodzicami wrażeniami z kolejnych koncertów, ale także opisuje coś tak prozaicznego jak urządzanie nowego mieszkania.
Listy niezapomniane nie są jednak tylko mozaiką mniej lub bardziej znanych gwiazd ze świata kultury czy polityki. Przybliżają także dziesiątki tekstów napisanych przez zupełnie zwyczajnych ludzi, którzy nie zapisali się w historii niczym szczególnym. Ogromne wrażenie zrobił na mnie list zatytułowany Nic do jedzenia prócz zmarłych napisany przez Wirginię Reed do kuzynki Mary. Dwunastoletnia dziewczynka opisuje w nim niezwykle trudną przeprawę kilkunastu osadników przez góry Sierra Nevada, nie pomijając wywołujących ciarki na plecach opisów aktów kanibalizmu wśród jej współtowarzyszy.
