Obcowanie z prozą Jaume Cabré przynosi prawdziwą przyjemność, o czym przekonałam się w trakcie czytania Jaśnie Pana, Cienia eunucha oraz jego najgłośniejszej do tej pory powieści Wyznaję. Bardzo cenię sobie unikalny styl autora oraz złożoność zarówno wykreowanych przez niego postaci, jak i przedstawianych historii. Kolejne powieści Katalończyka uznaje się za literaturę ambitną, mimo wszystko dla mnie przystępną i zapewniającą rozrywkę, na których polską premierę warto czekać przez kolejne długie miesiące. Agonia dźwięków to powieść, która w oryginale pojawiła się już w 1984 roku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARGINESY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARGINESY. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 sierpnia 2017
środa, 22 marca 2017
O ziołach i zwierzętach - Simona Kossak
Simona Kossak pochodziła z utalentowanej artystycznie rodziny, jednak ona sama nie wybrała ścieżki, którą podążyli jej krewni - wybrała studia biologiczne. Mało tego, zdecydowała się opuszczenie rodzinnego Krakowa i podjęcie pracy naukowej w oddalonej o setki kilometrów puszczy białowieskiej. To właśnie tam spędziła ponad trzydzieści lat swojego życia, obserwując otaczającą ją przyrodę i pisząc setki publikacji naukowych. Położona w sercu puszczy leśniczówka o wdzięcznej nazwie Dziedzinka stała się jej domem. O ziołach i zwierzętach Simony Kossak to nowa odsłona wydanej w latach 90-tych książki o tym samym tytule.
piątek, 10 marca 2017
Słoneczne miasto - Tove Jansson
Tove Jansson na świecie kojarzona jest głównie z cyklem o Muminkach, z czym
ona sama długo nie mogła się pogodzić. Spod jej pióra wyszło również kilka
rewelacyjnych utworów dla dorosłych. Większość z nich mam już za sobą. Muminki
może i są urocze, ale w dzieciństwie niestety mnie nie porwały. Lubiłam
kreskówkę, przez książki natomiast nie mogłam przebrnąć. Czekam więc na chwilę,
gdy sięgnę po nie po raz kolejny, tym razem z Synkiem. Może będąc dorosłą osobą
zobaczę w nich fenomen, którego nie zauważyłam jako dziecko.
Słoneczne miasto to kolejna propozycja dla dorosłych czytelników. Na książkę składają się dwie minipowieści fińskiej autorki - Słoneczne miasto właśnie oraz Kamienne pole.
Saint Petersburg na Florydzie to miasto stworzone z myślą o staruszkach. To tutaj pracuje więcej fryzjerów niż gdziekolwiek indziej - specjalizują się oni w układaniu drobnych puszystych loków z cienkich białych włosów[1], na każdym rogu ulicy można zmierzyć ciśnienie, a miejscowe sklepiki oferują bogatą ofertę wzorów do robótek ręcznych. Posunięci w latach panie i panowie zamieszkują dostosowane specjalnie do ich potrzeb pensjonaty z wyspecjalizowanym personelem na wyciągnięcie ręki. Jednym z takich miejsc jest Butler Arms. Każdego ranka na werandzie z widokiem na ulicę spotykają się Elizabeth Morris, panna Peabody, pan Thomson i kilku innych staruszków, zajmujących dokładnie te same fotele, co dnia poprzedniego. Wokół panuje cisza i spokój - nawet karetki pogotowia nigdy nie jeżdżą na sygnale, by zbytnio nie denerwować pensjonariuszy.
Słoneczne miasto to kolejna propozycja dla dorosłych czytelników. Na książkę składają się dwie minipowieści fińskiej autorki - Słoneczne miasto właśnie oraz Kamienne pole.
Saint Petersburg na Florydzie to miasto stworzone z myślą o staruszkach. To tutaj pracuje więcej fryzjerów niż gdziekolwiek indziej - specjalizują się oni w układaniu drobnych puszystych loków z cienkich białych włosów[1], na każdym rogu ulicy można zmierzyć ciśnienie, a miejscowe sklepiki oferują bogatą ofertę wzorów do robótek ręcznych. Posunięci w latach panie i panowie zamieszkują dostosowane specjalnie do ich potrzeb pensjonaty z wyspecjalizowanym personelem na wyciągnięcie ręki. Jednym z takich miejsc jest Butler Arms. Każdego ranka na werandzie z widokiem na ulicę spotykają się Elizabeth Morris, panna Peabody, pan Thomson i kilku innych staruszków, zajmujących dokładnie te same fotele, co dnia poprzedniego. Wokół panuje cisza i spokój - nawet karetki pogotowia nigdy nie jeżdżą na sygnale, by zbytnio nie denerwować pensjonariuszy.
wtorek, 20 grudnia 2016
Cień góry - Gregory David Roberts
Shantaram to powieść, która zachwyciła wielu czytelników na całym świecie. Gregory David Roberts opisał w niej swój kilkuletni pobyt w Indiach, które po opuszczeniu ojczystej Australii stały się dla niego drugim domem. Jeśli miałabym wskazać dwie cechy książki, które przyczyniły się do jej międzynarodowego sukcesu byłyby to wartka akcja oraz niepowtarzalny klimat powieści. Cień góry jest dla wielu czytelników długo wyczekiwaną kontynuacją powieści Shantaram.
Cudem nie jest to, że miłość nas znajduje, choć to dziwne i mistyczne doświadczenie. Cudem jest, że choć niektórzy z nas nigdy jej nie znajdą, że choć miłość często zbyt długo czeka w kulisach, że choć nie puka do drzwi, nie zostawia wiadomości, nie daje nam kwiatów, tak wielu z nas nigdy nie przestaje w nią wierzyć[1].
Cudem nie jest to, że miłość nas znajduje, choć to dziwne i mistyczne doświadczenie. Cudem jest, że choć niektórzy z nas nigdy jej nie znajdą, że choć miłość często zbyt długo czeka w kulisach, że choć nie puka do drzwi, nie zostawia wiadomości, nie daje nam kwiatów, tak wielu z nas nigdy nie przestaje w nią wierzyć[1].
Minęło kilka lat od wydarzeń opisanych w Shantaram. W życiu Lina zmieniło się niewiele. W dalszym ciągu jest najbardziej poszukiwanym australijskim zbiegiem, zamieszanym w działalność bombajskiej mafii. Po kilku nieudanych próbach związania się z wybranką swojego serca, Karlą postanawia zamieszkać z jedną ze swoich starych znajomych, Lisą. Choć w ich związku brak głębokiego uczucia, to wydaje się, że do siebie pasują i są ze sobą szczęśliwi. W mieście trwa brutalna walka pomiędzy rywalizującymi między sobą gangami, która pochłania coraz więcej ofiar. Mężczyzna z niepokojem spogląda na kolejne wydarzenia świadczące o nadchodzących i nieodwracalnych zmianach. Lin musi zmierzyć się z nowym obliczem mafii, która w niczym nie przypomina tej, w której szeregach znalazł schronienie przed kilkoma laty.
Pisząc o tej powieści nie sposób uniknąć porównań do jej poprzedniczki. W moim odczuciu Cień góry jest książką o zdecydowanie wolniejszej akcji, mniej dynamiczną. Jej strony wypełniają przemyślenia Lina dotyczące różnych aspektów jego życia, które niestety nie zawsze są na tyle interesujące, by poświęcam im aż tyle uwagi. Mężczyzna, który utracił swojego przewodnika duchowego nie potrafi odnaleźć się w nowej mafijnej rzeczywistości, bije się z myślami i coraz częściej dochodzi do wniosku, że działania jego kolejnych zwierzchników i współpracowników są sprzeczne z jego sumieniem.
wtorek, 15 listopada 2016
Meryl Streep. Znowu ona - Michael Schulman
Niewiele jest tak charakterystycznych aktorek jak Meryl Streep. Niby żadna z niej piękność, a jednak ma w sobie to coś, co sprawia, że nie można od niej oderwać wzroku, gdy pojawia się na ekranie, niezależnie od tego czy mamy do czynienia ze współczesną produkcją, czy filmem nagranym kilkanaście lat temu. Jest swobodna, naturalna, pełna wdzięku i pewności siebie, rewelacyjna w każdej roli. Po prostu dobra z niej aktorka.
Była
piękna. Wiedzieli o tym wszyscy oprócz niej samej. Miała alabastrową
skórę. Wysokie kości policzkowe niczym u posągu. Przymknięte oczy,
rozmieszczone odrobinę zbyt blisko siebie. Włosy koloru nitek kukurydzy.
Nos tak długi i szeroki, że od razu rzucał się w oczy.
Uważała, że nie jest wystarczająco piękna, aby zostać gwiazdą filmową. Gwiazdy muszą być dziewczęce, zmysłowe i poważne. Muszą być jak Audrey Hepburn, Ann-Margret albo Jane Fonda. Gwiazdy są ładne. A ona taka nie jest, powtarzała sobie, niezależnie od tego, jak wielu chłopców walczyło o jej względy. Nie z takim nosem[1].
W biografii Meryl Streep. Znowu ona Michael Schulman przybliża czytelnikom pierwsze trzydzieści lat życia aktorki, do momentu otrzymania pierwszego Oscara za rolę Joanny Kramer w Sprawie Kramerów. Autor sięga do lat dzieciństwa aktorki, które ta spędziła w konserwatywnej rodzinie w New Jersey. Meryl Streep już w latach szkolnych przejawiała różnorodne talenty: uczyła się śpiewu, występowała w kolejnych przedstawieniach, świetnie pływała, należała do grupy cheerleaderek. Była po części flirciarą i buntowniczką, potrafiąca postawić na swoim i owinąć sobie wokół palca otaczających ją ludzi. Z drugiej zaś strony, jak każda nastolatka, miała kompleksy związane z wyglądem zewnętrznym. Do aktorstwa dojrzała w trakcie studiów w Yale, które były dla niej prawdziwym wyzwaniem. Nie tylko musiała rywalizować o kolejne role z równie utalentowanymi koleżankami i kolegami z roku, ale też podobnie jak inni studenci zmagała się z zatwardziałymi w swoich przekonaniach wykładowcami.
środa, 5 października 2016
Shantaram - Gregory David Roberts
Shantaram to książka, o której przy okazji wznowienia zrobiło się bardzo głośno. Jedni polecają, inni odradzają, a jeszcze inni mają mieszane odczucia po zakończonej lekturze, czemu dają wyraz w swoich recenzjach. Osobiście bardzo lubię sięgać po takie zbierające różne opinie książki, by móc sobie wyrobić własne zdanie na ich temat.
Shantaram stanowi zapis wspomnień autora z kilkuletniego pobytu w Indiach. Już na pierwszej stronie powieści odnajdziemy kilka słów odnoszących się do jego niezwykle bogatego życiorysu: Moja historia jest długa i pełna różnych zwrotów. Byłem rewolucjonistą, który zgubił ideały w heroinie, filozofem, który utracił moralność w zbrodni, i poetą, którego dusza przepadła w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Kiedy uciekłem z tego więzienia przez frontowy mur, pomiędzy dwiema wieżyczkami wartowników, stałem się w moim kraju najbardziej poszukiwanym człowiekiem(...). Szmuglowałem broń i inne towary, byłem fałszerzem. Na trzech kontynentach trzymano mnie w kajdanach, bito, dźgano, głodzono. Poszedłem na wojnę. Zdobywałem działa wroga. I przeżyłem, a ludzie wokół mnie zginęli[1].
Historia przedstawiona w książce rozpoczyna się od dnia przylotu głównego bohatera i alter ego Gregory'ego Davida Robertsa do Bombaju, miasta pełnego kontrastów, które zapewnia anonimowość licznym zbiegom z różnych części świata. Już pierwszego dnia pobytu w tętniącej życiem metropolii bohater książki poznaje pozytywnie nastawionego do życia i mówiącego łamaną angielszczyzną Prabakera, który odtąd będzie mu towarzyszyć w odkrywaniu tajemnic Bombaju oraz tajemniczą i nieziemsko piękną kobietę, za którą podążać będą jego myśli. Szczęście dało mi karty, które doprowadziły mnie do Karli Saaranem. I zacząłem grać tymi kartami od pierwszego spojrzenia w jej zielone oczy. Tak więc ta historia zaczyna się jak wszystkie inne - od kobiety, miasta i odrobiny szczęścia[2].
Shantaram stanowi zapis wspomnień autora z kilkuletniego pobytu w Indiach. Już na pierwszej stronie powieści odnajdziemy kilka słów odnoszących się do jego niezwykle bogatego życiorysu: Moja historia jest długa i pełna różnych zwrotów. Byłem rewolucjonistą, który zgubił ideały w heroinie, filozofem, który utracił moralność w zbrodni, i poetą, którego dusza przepadła w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Kiedy uciekłem z tego więzienia przez frontowy mur, pomiędzy dwiema wieżyczkami wartowników, stałem się w moim kraju najbardziej poszukiwanym człowiekiem(...). Szmuglowałem broń i inne towary, byłem fałszerzem. Na trzech kontynentach trzymano mnie w kajdanach, bito, dźgano, głodzono. Poszedłem na wojnę. Zdobywałem działa wroga. I przeżyłem, a ludzie wokół mnie zginęli[1].
Historia przedstawiona w książce rozpoczyna się od dnia przylotu głównego bohatera i alter ego Gregory'ego Davida Robertsa do Bombaju, miasta pełnego kontrastów, które zapewnia anonimowość licznym zbiegom z różnych części świata. Już pierwszego dnia pobytu w tętniącej życiem metropolii bohater książki poznaje pozytywnie nastawionego do życia i mówiącego łamaną angielszczyzną Prabakera, który odtąd będzie mu towarzyszyć w odkrywaniu tajemnic Bombaju oraz tajemniczą i nieziemsko piękną kobietę, za którą podążać będą jego myśli. Szczęście dało mi karty, które doprowadziły mnie do Karli Saaranem. I zacząłem grać tymi kartami od pierwszego spojrzenia w jej zielone oczy. Tak więc ta historia zaczyna się jak wszystkie inne - od kobiety, miasta i odrobiny szczęścia[2].
piątek, 19 sierpnia 2016
Cień eunucha - Jaume Cabré
Twórczość Jaume Cabré bardzo mocno mnie intryguje. Sporo się o niej mówi przy okazji premier kolejnych jego książek, i co istotne mówi się o niej dobrze, a nawet bardzo dobrze. Do tej pory na polskim rynku ukazały się cztery powieści katalońskiego pisarza, w kolejności odwrotnej do ich rzeczywistego wydania. Sama miałam okazję przeczytać jedynie Jaśnie pana. Książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, ale niestety nie wzbudziła we mnie oczekiwanego zachwytu. Inaczej było z Cieniem eunucha. Napisanie tej książki zajęło autorowi około sześciu lat, a do rąk polskich czytelników trafiła ona po dwudziestu latach od publikacji oryginału.
Cień eunucha przedstawia burzliwą historię kilku pokoleń trudniącej się włókiennictwem katalońskiej rodziny Gensana. Na przestrzeni blisko dwustu lat jej kolejni przedstawiciele przeżywali swoje wzloty i upadki w murach okazałej, rodzinnej posiadłości, ostatecznie utraconej w wyniku nieszczęśliwego splotu wypadków. Współczesnym przedstawicielem rodziny Gensana i jednym z narratorów jest Miquel, miłośnik muzyki i krytyk publikujący swoje teksty w jednym z branżowych czasopism.
Júlia jest młodą dziennikarką i redakcyjną koleżanką Miquela. Kobieta zbiera materiał do artykułu o niedawno zmarłym polityku i długoletnim przyjacielu Miguela, Bolósie. W tym celu zabiera znajomego do jednej z najpopularniejszych restauracji w okolicy. Na miejscu okazuje się, że Júlia nie mogła dokonać gorszego wyboru. Para trafia pod dach domu rodzinnego Gensanów, przekształconego obecnie w ekskluzywny lokal. Rozmowa z Julią i pobyt murach domu rodzinnego stają się dla Miquela okazją do rozliczenia się ze swoją przeszłością, z działalnością opozycyjną w latach studenckich, która miała decydujący wpływ na jego późniejsze życie.
Cień eunucha przedstawia burzliwą historię kilku pokoleń trudniącej się włókiennictwem katalońskiej rodziny Gensana. Na przestrzeni blisko dwustu lat jej kolejni przedstawiciele przeżywali swoje wzloty i upadki w murach okazałej, rodzinnej posiadłości, ostatecznie utraconej w wyniku nieszczęśliwego splotu wypadków. Współczesnym przedstawicielem rodziny Gensana i jednym z narratorów jest Miquel, miłośnik muzyki i krytyk publikujący swoje teksty w jednym z branżowych czasopism.
Júlia jest młodą dziennikarką i redakcyjną koleżanką Miquela. Kobieta zbiera materiał do artykułu o niedawno zmarłym polityku i długoletnim przyjacielu Miguela, Bolósie. W tym celu zabiera znajomego do jednej z najpopularniejszych restauracji w okolicy. Na miejscu okazuje się, że Júlia nie mogła dokonać gorszego wyboru. Para trafia pod dach domu rodzinnego Gensanów, przekształconego obecnie w ekskluzywny lokal. Rozmowa z Julią i pobyt murach domu rodzinnego stają się dla Miquela okazją do rozliczenia się ze swoją przeszłością, z działalnością opozycyjną w latach studenckich, która miała decydujący wpływ na jego późniejsze życie.
środa, 15 czerwca 2016
Listy Tove Jansson - Boel Westin, Helen Svensson
Tove Jansson pisała listy przez całe życie. Jeśli wierzyć informacji zawartej we wstępie książki do skandynawskiej artystki docierało około 2000 listów rocznie. Na większość z nich Tove odpowiadała z prawdziwą przyjemnością, gdyż zwyczajnie kochała pisać listy. Pisała nie tylko do rodziny oraz bliższych i dalszych znajomych, ale również do czytelników jej książek z różnych stron świata.
Do niniejszego zbioru wybranych zostało zaledwie 160 listów (często ilustrowanych), które w sposób szczególny przybliżają autorkę serii o Muminkach. Znajdują się tutaj listy pisane do jej długoletniej przyjaciółki Evy Konikoff, do kolejnych partnerek Tove - Viviki Bandler i Tuulikki Pietilä, do współpracowników oraz do rodziny. Większość korespondencji została utrzymana w charakterze wzajemnej bliskości i zażyłości. Publikację dopełniają fotografie Tove oraz jej bliskich z różnych momentów ich życia oraz obszerna bibliografia gromadząca w jednym miejscu bogatą twórczość artystki.
Do niniejszego zbioru wybranych zostało zaledwie 160 listów (często ilustrowanych), które w sposób szczególny przybliżają autorkę serii o Muminkach. Znajdują się tutaj listy pisane do jej długoletniej przyjaciółki Evy Konikoff, do kolejnych partnerek Tove - Viviki Bandler i Tuulikki Pietilä, do współpracowników oraz do rodziny. Większość korespondencji została utrzymana w charakterze wzajemnej bliskości i zażyłości. Publikację dopełniają fotografie Tove oraz jej bliskich z różnych momentów ich życia oraz obszerna bibliografia gromadząca w jednym miejscu bogatą twórczość artystki.
W kolejnych listach Tove daje się poznać jako osoba wrażliwa na piękno i otaczającą przyrodę, poszukująca twórczych inspiracji malarka, rysowniczka i pisarka, troskliwa córka i przyjaciółka. Z wielką przyjemnością śledziłam wiadomości dochodzące do rodziny z pierwszych podróży Tove po Europie. Stanowią one zapisy wrażeń z odwiedzanych kolejno miejsc, zarówno popularnych kierunków turystycznych i wielkich aglomeracji, jak również samotni, w których początkująca malarka poszukiwała inspiracji. W listach do wspomnianej wyżej Evy Konikoff Tove opisuje nastroje panujące w Finlandii w trakcie wojny. W tym czasie rodzina Janssonów została podzielona nie tylko przez przymusową służbę wojskową, ale również przez różnicę poglądów. Długoletni spór między córką i ojcem miał swój początek właśnie w tym okresie. W listach do mieszkającej za oceanem przyjaciółki Tove po raz pierwszy wspomina o swoich dylematach dotyczących orientacji seksualnej i coraz śmielszych próbach przejścia na stronę "duchów", czyli lesbijek.
piątek, 18 marca 2016
Córka rzeźbiarza - Tove Jansson
Tove Jansson uznawana jest za jedną z najbardziej utalentowanych artystek ubiegłego wieku. Od najmłodszych lat zajmowała się malarstwem, tworzyła ilustracje do książek oraz komiksy. Tove jako pisarka kojarzona jest przede wszystkim z cyklem o Muminkach, jednak pisała ona również dla dorosłych, czego przykładami są powieść Uczciwa oszustka oraz zbiory opowiadań Wiadomość oraz Córka rzeźbiarza.
Ostatnia z wymienionych pozycji zawiera dziewiętnaście różnej długości tekstów mówiących o najwcześniejszych latach życia artystki, które autorka stworzyła będąc już dorosłą osobą. Tove wraca w nich do szczęśliwego dzieciństwa spędzonego w rodzinie artystów. Jej ojciec, Viktor Jansson był rzeźbiarzem, z kolei matka, Signe zajmowała się rysunkiem. Ze sztuką związani byli również bracia Tove, Per Olov i Lars. Nie dziwi więc fakt, że również Jansson podążyła artystyczną ścieżką.
Opowiadania Tove trudno porównać do jakichkolwiek innych opowiadań. To jedna z tych pisarek, które rozpoznać można zaledwie po kilku przeczytanych zdaniach. Jej teksty charakteryzuje skandynawska surowość, choć w przypadku Córki rzeźbiarza rzeczywistość widziana oczami dziecka wydaje się mimo wszystko nieco cieplejsza i pogodniejsza. Z kolejnych tekstów wypływa dziecięca wrażliwość, będąca pierwszym przejawem artystycznej duszy Tove. Kilkuletnia dziewczynka zwraca uwagę na detale niewidoczne dla jej rówieśników, analizuje kolejne sytuacje i zdarzenia będące jej udziałem. Opowiadania Tove zawierają kilka niezwykle trafnych spostrzeżeń, choć te często niepozbawione są dziecięcej naiwności.
Ostatnia z wymienionych pozycji zawiera dziewiętnaście różnej długości tekstów mówiących o najwcześniejszych latach życia artystki, które autorka stworzyła będąc już dorosłą osobą. Tove wraca w nich do szczęśliwego dzieciństwa spędzonego w rodzinie artystów. Jej ojciec, Viktor Jansson był rzeźbiarzem, z kolei matka, Signe zajmowała się rysunkiem. Ze sztuką związani byli również bracia Tove, Per Olov i Lars. Nie dziwi więc fakt, że również Jansson podążyła artystyczną ścieżką.
Opowiadania Tove trudno porównać do jakichkolwiek innych opowiadań. To jedna z tych pisarek, które rozpoznać można zaledwie po kilku przeczytanych zdaniach. Jej teksty charakteryzuje skandynawska surowość, choć w przypadku Córki rzeźbiarza rzeczywistość widziana oczami dziecka wydaje się mimo wszystko nieco cieplejsza i pogodniejsza. Z kolejnych tekstów wypływa dziecięca wrażliwość, będąca pierwszym przejawem artystycznej duszy Tove. Kilkuletnia dziewczynka zwraca uwagę na detale niewidoczne dla jej rówieśników, analizuje kolejne sytuacje i zdarzenia będące jej udziałem. Opowiadania Tove zawierają kilka niezwykle trafnych spostrzeżeń, choć te często niepozbawione są dziecięcej naiwności.
czwartek, 25 lutego 2016
Ginekolodzy - Jürgen Thorwald
Dla nieżyjącego od dziesięciu lat Jürgena Thorwalda - niemieckiego pisarza, dziennikarza i historyka głównym obszarem zainteresowań były historia medycyny sądowej i II wojny światowej. W naszym kraju autor znany jest przede wszystkim z takich publikacji jak Stulecie chirurgów i Stulecie detektywów. Ginekolodzy to zbiór tekstów, które publikowane były początkowo na łamach Der Stern i Los Angeles Times. W formie książki wydane zostały po raz pierwszy. Sam autor wyrażał się o publikacji w następujący sposób: Ginekolodzy będą książką prowokacyjną. Opowiada ona o brutalności wielu lekarzy, ich wrogości do kobiet, kulcie macicy, któremu się oddawali, nawet jeśli kobieta musiała umrzeć z tego powodu[1].
W swojej książce Jürgen Thorwald przybliża historię rozwoju ginekologii jako jednej z gałęzi medycyny. Sięga do początków, które nie były łatwe dla trudniących się tą profesją mężczyzn. Niejednokrotnie, aby pomóc cierpiącej w bólach kobiecie musieli sprzeciwić się oni powszechnie przyjętym zakazom, za co groziły im spalenie na stosie lub śmierć przez powieszenie. Zabobony, ciemnota, silnie zakorzeniony lęk przed karą boską doprowadziły do śmierci tysięcy kobiet, które dotknięte różnymi przypadłościami nie tylko nie mogły liczyć na fachową pomoc, ale również były wykluczane przez społeczeństwo, powoli dokonując swoich dni w nieprzerwanych mękach.
Rozwój ginekologii przypada na XIX oraz XX wiek i to właśnie temu okresowi autor poświęca w swojej publikacji najwięcej uwagi. Na kolejnych stronach książki Jürgen Thorwald śledzi postępy w wykrywaniu i leczeniu najczęstszych kobiecych schorzeń, towarzyszy lekarzom w przełomowych dla ich kariery momentach. Kieruje w ich stronę słowa uznania, ale też nie szczędzi słów krytyki. Ginekolodzy Jürgena Thorwalda to hołd dla tych z lekarzy, którzy odważyli się wprowadzać w życie swoje innowacyjne pomysły, często za cenę wykluczenia ze środowiska lekarskiego oraz niekończących się kpin. Dzięki ich zaangażowaniu i determinacji znacznie poprawił się komfort życia ówczesnych kobiet, które z upływem lat zyskiwały coraz większą świadomość własnego ciała. Ponadto skrupulatne notatki z ich pracy oraz dane statystyczne okazały się pomocne dla ich następców, stanowiąc podwaliny dla współczesnej ginekologii. Autor wspomina też o lekarzach, którzy traktowali kobiety przedmiotowo, niejednokrotnie wykorzystując je jako żywy eksponat do swoich eksperymentalnych zabiegów. Dalecy od współczesnych metod znieczulania, pozbawieniu profesjonalnych narzędzi, nieznający podstaw higieny narażali je przy tym na przerażający ból i cierpienie, które nie miały końca również po wykonanych operacjach. Do co najmniej kilku z nich pasuje użyte w książce określenie damskiego rzeźnika.
sobota, 20 lutego 2016
Sufrażystki - Lucy Ribchester
Trudno wyobrazić sobie, że jeszcze sto lat temu rola kobiety w społeczeństwie sprowadzała się do zajmowania się domem i wychowywania dzieci. Kobiety, które sprzeciwiły się takiej krzywdzącej postawie doprowadziły do powstania Społeczno-Politycznej Unii Kobiet i zwane były sufrażystkami. Głównym celem ruchu było przyznanie pełnych, bądź częściowych praw wyborczych dla kobiet. Sufrażystki brały udział w licznych protestach, organizowały akcje mające na celu uświadamianie innych o przysługującym im prawach, stosowały metodę nieposłuszeństwa obywatelskiego. W szeregach sufrażystek doszło do rozłamu, w wyniku którego wyodrębniła się grupa kobiet zwana sufrażetkami, posuwająca się do ostrych form protestu i przemocy.
Ten barwny okres w historii stał się tłem dla debiutanckiej powieści Lucy Ribchester - brytyjskiej pisarki, absolwentki literatury angielskiej i szekspirologii. W 2013 roku autorka została laureatką nagrody Scotish Book Trust za pierwsze rozdziały Sufrażystek.
Rok 1912, Londyn. Frankie Goerge jest początkującą dziennikarką o niepokornym charakterze. Dziewczyna świadomie porzuciła rodzinną miejscowość, gdzie czekała ją rola żony miejscowego rzeźnika. Frankie, choć oficjalnie nie należy do sufrażystek, dąży do niezależności i marzy o zdobyciu uznania w męskim gronie dziennikarzy. Kiedy nieoczekiwanie dostaje zlecenie na przeprowadzenie wywiadu ze znaną sufrażetką i artystką cyrkową Ebony Diamond robi wszystko, by jak najlepiej wywiązać się z powierzonego zadania, poszukując w nim szansy na zaistnienie w szerszym kręgu. Pierwsza próba rozmowy z Ebony kończy się fiaskiem, jednak niedługo po tym sufrażetka znika w tajemniczych okolicznościach. W tym czasie ofiarami zabójstwa padają dwie osoby, które miały do czynienia z artystką. Frankie postanawia przyjrzeć się bliżej postaci Ebony Diamond i zbadać sprawę jej zagadkowego zniknięcia.
Ten barwny okres w historii stał się tłem dla debiutanckiej powieści Lucy Ribchester - brytyjskiej pisarki, absolwentki literatury angielskiej i szekspirologii. W 2013 roku autorka została laureatką nagrody Scotish Book Trust za pierwsze rozdziały Sufrażystek.
Rok 1912, Londyn. Frankie Goerge jest początkującą dziennikarką o niepokornym charakterze. Dziewczyna świadomie porzuciła rodzinną miejscowość, gdzie czekała ją rola żony miejscowego rzeźnika. Frankie, choć oficjalnie nie należy do sufrażystek, dąży do niezależności i marzy o zdobyciu uznania w męskim gronie dziennikarzy. Kiedy nieoczekiwanie dostaje zlecenie na przeprowadzenie wywiadu ze znaną sufrażetką i artystką cyrkową Ebony Diamond robi wszystko, by jak najlepiej wywiązać się z powierzonego zadania, poszukując w nim szansy na zaistnienie w szerszym kręgu. Pierwsza próba rozmowy z Ebony kończy się fiaskiem, jednak niedługo po tym sufrażetka znika w tajemniczych okolicznościach. W tym czasie ofiarami zabójstwa padają dwie osoby, które miały do czynienia z artystką. Frankie postanawia przyjrzeć się bliżej postaci Ebony Diamond i zbadać sprawę jej zagadkowego zniknięcia.
poniedziałek, 14 września 2015
Jaśnie pan - Jaume Cabré
Tytuł oryginału: Senyoria
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: maj 2015
Liczba stron: 448 Format: 140 x 230 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-64700-33-0
Jaume Cabré to popularny w naszym kraju kataloński pisarz, który serca czytelników zdobył powieściami Wyznaję oraz Głosy Pamano. Jaśnie pan to trzecia wydana na polskim rynku książka powieściopisarza, choć chronologicznie pierwsza spośród wymienionych w dorobku Katalończyka. Poprzednich książek nie miałam okazji czytać, więc bez większych oczekiwań zasiadłam do lektury.
poniedziałek, 20 lipca 2015
Astrid Lindgren. Opowieść o życiu i twórczości - Margareta Strömstedt
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: marzec 2015
Liczba stron: 336
Format: 165 x 235 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-64700-88-0
Wielu z nas z pewnością nie wyobraża sobie swojego dzieciństwa bez książek najbardziej znanej szwedzkiej autorki, Astrid Lindgren. Lektura niezapomnianych Dzieci z Bullerbyn nie tylko wywoływała wypieki na twarzy, ale też zachęcała do poszukiwania kolejnych, równie absorbujących powieści. Kim była kobieta, której wydane w różnych krajach książki, ustawione jedna na drugiej odpowiadają wysokości 175 wież Eiffla i są w stanie potrójnie opasać kulę ziemską? Na to pytanie odpowiada Margareta Strömstedt, autorka książki Astrid Lindgren. Opowieść o życiu i twórczości. Co istotne, sama autorka nie była pomysłodawczynią spisania biografii Astrid Lindgren. Została o to poproszona już pod koniec lat sześćdziesiątych przez pracującego w wydawnictwie Rabén & Sjögren Hansa Rabéna. To właśnie w tym wydawnictwie przez 25 lat posadę redaktorki do spraw książek dziecięcych i młodzieżowych pełniła sama Astrid Lindgren.
sobota, 11 lipca 2015
Domek dla lalek - David Hewson
Tytuł oryginału: The House of Dolls
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: luty 2015
Liczba stron: 448
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-64700-80-4
David Hewson, brytyjski pisarz i
dziennikarz, autor powieści kryminalnych. Na swoim koncie ma ponad dwadzieścia
książek. Międzynarodową sławę przyniósł mu cykl Dochodzenie.
Pieter Vos. Jeszcze do niedawna
szanowany funkcjonariusz amsterdamskiej policji, który doprowadził do
rozwiązania niejedną kryminalną zagadkę, kochający mąż i ojciec. Obecnie wrak
człowieka zamieszkujący samotnie jedną z obskurnych łodzi, stały bywalec
pobliskiej knajpy, niestroniący od narkotyków, które choć na chwilę pozwalają
mu zapomnieć o największej porażce jego życia. Przed trzema laty zaginęła jego
jedyna córka i choć porywacz pozostawił po sobie trop w postaci lalki w
kartonowej trumience nie przyczynił się on do rozstrzygnięcia sprawy i
odnalezienia szesnastoletniej Anneliese. Vos czuje się przegranym, wyrzuca
sobie, że nie zrobił wszystkiego, co było możliwe. Jak to on, człowiek mający
na swoim koncie liczne sukcesy nie poradził sobie z najważniejszą sprawą jego
życia. Zaginięcie Anneliese doprowadziło do rozpadu małżeństwa i wycofania się
komisarza z życia zawodowego. Niemal całe dnie spędza on w muzeum wpatrując się
domek dla lalek Petronelli Oortman, jakby to właśnie w tych małych pokoikach
kryła się odpowiedź na pytanie co stało się z Anneliese.
środa, 11 marca 2015
Wiadomość - Tove Jansson
Tytuł oryginału: Meddelande
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: luty 2015
Liczba stron: 320
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-64700-72-9
Data wydania: luty 2015
Liczba stron: 320
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-64700-72-9
Wiadomość jest moim kolejnym spotkaniem z prozą Tove Jansson
skierowaną do dorosłych czytelników. Jakiś czas temu miałam okazję czytać Uczciwą oszustkę, która wzbudziła we
mnie raczej mieszane uczucia - zainteresowanych odsyłam do zapoznania się z
moimi wrażeniami z lektury. Wiadomość
to zbiór opowiadań wydany w oryginale w 1997 roku, będący ukłonem w stronę
najwierniejszych czytelników i pożegnaniem Tove z jej pisarską twórczością.
piątek, 16 stycznia 2015
Ostatnia miłość Edith Piaf - Christie Laume
Tytuł oryginału: Le dernier amour d'Edith Piaf
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: październik 2014
Liczba stron: 245
Format: 145 x 210 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-63656-68-3
Edith Piaf, obdarzona niezwykle
charakterystycznym głosem, francuska pieśniarka. Zanim została odkryta przez Louis
Leplée i zdobyła międzynarodową sławę, borykała się z wieloma problemami, które
odcisnęły piętno w jej psychice. Dzieciństwo spędziła wśród prostytutek
pracujących dla jej babki. Przez kilka lat była całkowicie niewidoma. W wieku
piętnastu lat zajęła się śpiewem ulicznym. Jako dorosła kobieta nie miała
szczęścia w miłości oraz przeżyła groźny wypadek samochodowy. Wiele z
odwołań do jej smutnej przeszłości można odnaleźć w tekstach śpiewanych przez
nią utworów. Choć od śmierci Małego
Wróbelka minęło ponad pięćdziesiąt lat, świat o niej nie zapomniał. W Ostatniej miłości Edith Piaf, Christie
Laume, osoba z otoczenia pieśniarki, opowiada o ostatnich miesiącach jej życia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















