Strony

piątek, 19 sierpnia 2016

Cień eunucha - Jaume Cabré

Twórczość Jaume Cabré bardzo mocno mnie intryguje. Sporo się o niej mówi przy okazji premier kolejnych jego książek, i co istotne mówi się o niej dobrze, a nawet bardzo dobrze. Do tej pory na polskim rynku ukazały się cztery powieści katalońskiego pisarza, w kolejności odwrotnej do ich rzeczywistego wydania. Sama miałam okazję przeczytać jedynie Jaśnie pana. Książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, ale niestety nie wzbudziła we mnie oczekiwanego zachwytu. Inaczej było z Cieniem eunucha. Napisanie tej książki zajęło autorowi około sześciu lat, a do rąk polskich czytelników trafiła ona po dwudziestu latach od publikacji oryginału. 

Cień eunucha przedstawia burzliwą historię kilku pokoleń trudniącej się włókiennictwem katalońskiej rodziny Gensana. Na przestrzeni blisko dwustu lat jej kolejni przedstawiciele przeżywali swoje wzloty i upadki w murach okazałej, rodzinnej posiadłości, ostatecznie utraconej w wyniku nieszczęśliwego splotu wypadków. Współczesnym przedstawicielem rodziny Gensana i jednym z narratorów jest Miquel, miłośnik muzyki i krytyk publikujący swoje teksty w jednym z branżowych czasopism.

Júlia jest młodą dziennikarką i redakcyjną koleżanką Miquela. Kobieta zbiera materiał do artykułu o niedawno zmarłym polityku i długoletnim przyjacielu Miguela, Bolósie. W tym celu zabiera znajomego do jednej z najpopularniejszych restauracji w okolicy. Na miejscu okazuje się, że Júlia nie mogła dokonać gorszego wyboru. Para trafia pod dach domu rodzinnego Gensanów, przekształconego obecnie w ekskluzywny lokal. Rozmowa z Julią i pobyt murach domu rodzinnego stają się dla Miquela okazją do rozliczenia się ze swoją przeszłością, z działalnością opozycyjną w latach studenckich, która miała decydujący wpływ na jego późniejsze życie.


Gdy wszystko już minęło, siedząc na wprost ciemnych oczu i doskonałej cery Júlii, zadałem sobie pytanie, w którym dokładnie momencie przegrałem swoje życie[1].

Miquel snuje zaskakująco ciekawą historię, wyjawiając skrywane do tej pory sekrety, sięga pamięcią do dzieciństwa i lat burzliwej młodości.  Jego życie podobnie jak życie jego przodków pełne jest miłosnych uniesień i kolejnych rozczarowań, trosk, zmartwień, trudnych i niekoniecznie dobrych decyzji mających odzwierciedlenie w przyszłości. Pomostem łączącym teraźniejszość z przeszłością jest osoba wuja Maurycego, będącego drugim narratorem powieści. Przybliża on czytelnikowi wydarzenia, których uczestnikiem nie mógł być Miquel, a które są istotne dla zrozumienia poczynań kolejnych przedstawicieli rodziny Gensana.

Cień eunucha to książka, która zapewnia prawdziwą ucztę literacką. Na pierwszy plan wysuwa się nietypowa narracja zastosowana przez autora. Czytelnik musi zmierzyć się z nagłymi przeskokami między pierwszo- i trzecioosobową narracją, co początkowo może wywołać wrażenie chaosu. Muszę przyznać, że naprawdę bardzo podoba mi się poczucie humoru Jaume Cabré, z którym spotkałam się już przy okazji czytania Jaśnie pana. Istotnym elementem powieści jest muzyka, której wielkim miłośnikiem jest jej główny bohater. 


Cień eunucha przypadnie do gustu osobom poszukującym w literaturze czegoś więcej niż kilkugodzinnej rozrywki. Lektura powieści Jaume Cabré wprowadza czytelnika w lekko melancholijny nastrój, ale też dostarcza sporej dawki humoru z wyższej półki. Jestem przekonana, że podobnie jak ja przepadniecie w historii Miquela i jego przodków, historii, która niejednokrotnie przyprawia o szybsze bicie serca. Po lekturze książki pozostaje mi nadzieja, że wreszcie znajdę czas na przeczytanie Wyznaję, która na moje półce zdążyła pokryć się solidną warstwą kurzu.



______________________________
Tytuł oryginału: L'ombra de l'eunuc
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: maj 2016
Liczba stron: 496


Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie
Wydawnictwu Marginesy




[1] Jaume Cabré, "Cień eunucha", wyd. Marginesy, 2016, s. 21.

5 komentarzy:

  1. Ze wstydem muszę przyznać, że dawno nie czytałam literatury mającej za zadanie dostarczyć czytelnikowi refleksji i przeżyć wykraczających poza te związane z relaksem i rozrywką, więc koniecznie muszę zapoznać się z twórczością Cabre. Możliwe, że zacznę właśnie od tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i zbieram się z napisaniem opinii pewnie ze 2 tygodnie, a może nawet dłużej. Dziwne to, bo książka mi się podobała, a historia rodu Gensana mnie wciągnęła. Mam nadzieję, że już wkrótce się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi bardzo dobrze. Ja jeszcze nie miałam przyjemności obcowania z autorem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie czytałam jego książek, ale faktycznie dużo osób sobie je chwali. Nawet wczoraj koleżanka polecała mi "Głosy Pamano" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)