Po udanym spotkaniu z magazynami English Matters przyszedł czas na
podniesienie poprzeczki i zmierzenie się z Business
English. Jeśli miałabym porównywać te dwa czasopisma, to w pierwszej
kolejności zwróciłam uwagę na różnice w szacie graficznej. Zapewne zauważyliście
pewną prawidłowość w podręcznikach do nauki języków - im bardziej zaawansowany
poziom, tym mniej kolorowy podręcznik. Podobnie jest i w tym przypadku -
przewaga tekstu nad grafiką jest wyraźnie widoczna. Najnowszy numer magazynu Business English zawiera teksty o
tematyce biznesowej, i choć sama nie jestem zainteresowana tematem, to
odnalazłam kilka artykułów, które przykuły moją uwagę na dłużej.
Jednym z nich okazał się tekst Garment Industry Improvements in Bangladesh,
traktujący o trudnych warunkach pracy w azjatyckich fabrykach odzieży przeznaczonej
na sprzedaż w Europie i Ameryce Północnej. Mowa tutaj o niskich pensjach i
braku zachowania podstawowych środków ostrożności, których wyrazem była
katastrofa budowlana w kwietniu 2013 roku. W wyniku zawalenia budynku Rana
Plaza śmierć poniosło 1134 pracowników. Autor tekstu sprawdza jak po wypadku
zmieniło się podejście zachodnich konsumentów do zakupów oraz czy śmierć tak
wielu osób przyczyniła się do poprawy warunków pracy w azjatyckich
manufakturach.
W artykułach z kategorii Cover Story został przybliżony temat
rajów podatkowych. Wspomniano m.in. o tym, jakie warunki muszą być spełnione,
aby dane miejsce można było zaliczyć do tej kategorii oraz które z państw
cieszą się największą popularnością wśród biznesmenów. Temat dość wyczerpujący,
choć dla mnie nieco skomplikowany.