Strony

sobota, 4 października 2014

Ksiegarenka w Big Stone Gap - Wendy Welch


Tytuł oryginału: The Little Bookstore of Big Stone Gap: A Memoir of Friendship, Community, and the Uncommon Pleasure of a Good Boo
Wydawnictwo: Black Publishing           
Data wydania: lipiec 2014          
Liczba stron: 304          
Format: 125 x 205 mm          
Oprawa: miękka          
ISBN: 9788375368208




Wiem doskonale, że co najmniej kilku z blogerów książkowych marzy o połączeniu swojej pasji ze sposobem na życie. Przez moją głowę podobna myśl przewinęła się nie raz i nie dwa. Pierwsze, o czym pomyślałam, to stworzenie klimatycznego kąta, po brzegi wypełnionego książkami i płytami, gdzie można spokojnie usiąść i zatopić się w lekturze, popijając przy tym rozgrzewającą herbatę lub, alternatywnie, pobudzającą kawę. Podobno wizję mieli Wendy i Jack Welchowie, otwierając księgarenkę z używanymi książkami o wdzięcznej nazwie Opowieści Samotnej Sosny.

Swoim przybyciem do Big Stone Gap, niewielkiej górskiej miejscowości w Wirginii, wywołali spore zamieszanie. Kiedy nieprzychylni nowo przybyłym mieszkańcy dowiedzieli się, że małżeństwo planuje otworzyć księgarnię, bez skrępowania pukali się w czoło i wołali: Księgarnia? Zwariowaliście![1]. W tym miejscu można by napisać, że Wendy i Jack byli spokojni, ponieważ mieli określony plan działania, ale w rzeczywistości go nie mieli - nieświadomi tego, co ich czeka rzucili się na głęboką wodę. Decyzja o zakupie potężnego domu i wydzieleniu w nim miejsca na księgarnię była spontaniczna, ale była też pierwszym krokiem do spełnienia ich marzeń…

Na przywracający do rzeczywistości kubeł zimnej wody nie trzeba było długo czekać. Kiedy małżeństwo wspólnymi siłami uporało się z przygotowaniem regałów na książki, okazało się, że nie posiadają tylu woluminów, by je zapełnić. Co gorsza, nie mieli też pieniędzy za, które mogliby je kupić. Gdy poradzili sobie z tym problemem pojawił się kolejny - w jaki sposób przyciągnąć i przekonać do siebie klientów, którzy pozwolą im utrzymać raczkującą księgarnię. W tych i kolejnych kryzysowych sytuacjach nieoceniona okazała się życiowa zaradność i przedsiębiorczość małżeństwa. Mnogość organizowanych przez nich akcji przyprawiała mnie o zawrót głowy - wieczorki literackie, spotkania haftujących i robiących na drutach kobiet, okazjonalne imprezy połączone z tańcem i nauką gry na instrumentach - to jedynie kilka z atrakcji przygotowanych dla odwiedzających ich księgarnię gości.
 
Z powodów finansowych i braku czasu gotowanie w domu należało bardziej do gatunku fantasy niż literatury faktu[2].

Po czasie Wendy i Jack przekonali się, że nie wystarczy tylko miłość do książek, by z powodzeniem prowadzić księgarnię w niewielkim mieście. Codzienny kontakt z klientami wymaga znajomości podstaw psychologii i zwyczajnej ludzkiej otwartości. Uśmiech, dobre słowo, a także filiżanka ciepłej herbaty z maślanymi ciasteczkami potrafią zdziałać cuda. 

Wniosek jaki nasunął mi się w trakcie czytania książki jest jeden - prowadzenie księgarni z używanymi książkami  to ciężki kawałek chleba. Księgarz, który chce utrzymać swój interes musi na bieżąco śledzić rynek i wyszukiwać okazji do pozyskiwania książek. Musi przenosić i rozpakowywać wypełnione po brzegi kartony z książkami, wyceniać i katalogować kolejne egzemplarze, układać je na półkach. A ja naiwna myślałam, że jedynym zajęciem takiej osoby jest czytanie. Ze słów Wendy płynie prosta wskazówka: jeśli chcesz mieć czas na czytanie książek, zatrudnij się jako stróż nocny. 

Antropologia półkowa jest prosta: jeśli chcesz się dowiedzieć, kim jest dana osoba, zbadaj jej biblioteczkę[3].

Jednak prowadzenie księgarni to nie tylko trudy. To także wiele zabawnych i podnoszących na duchu sytuacji, które dodają sił do podążania obraną ścieżką. I to przede wszystkim o nich pisze Wendy.  Kobieta opowiada swoją historię z dużą dawką humoru. W kolejnych rozdziałach przytacza liczne anegdoty, a także błyskotliwe spostrzeżenia m.in. na temat rynku książki oraz zyskujących coraz większą popularność e-booków.   

Lektura Księgarenki w Big Gap Stone była dla mnie ciekawym doświadczeniem, przede wszystkim dlatego, że dowiedziałam się jak od kuchni wygląda praca księgarza. Jeśli poszukujecie podobnych informacji, to sięgnijcie właśnie po tę książkę, gdyż znajdziecie w niej sporo cennych podpowiedzi i wskazówek. 


Moja ocena
7/10

_________________________________________________
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję
Oficynie Black Publishing

http://blackpublishing.pl/
  
Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
52 książki 2014
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,1 cm)



[1] Wendy Welch, "Księgarenka w Big Stone Gap. O przyjaźni, wspólnocie i nadzwyczajnej przyjemności z dobrej książki", wyd. Black Publishing, 2014, s. 12.
[2] Tamże, s. 103.
[3] Tamże, s. 120.

39 komentarzy:

  1. O "Księgarence..." naczytałam się już bardzo wiele pozytywnych opinii. Za każdym razem gdy jestem w bibliotece jej wypatruję. Niestety jak do tej pory - bezskutecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby niebawem pojawiła się w Twojej bibliotece :)

      Usuń
  2. Zapowiada się przyjemna lektura. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w swoim życiu. Skarbnica wiedzy dla osób takich jak ja, chcących w przyszłości otworzyć antykwariat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ta książka została napisana dla osób takich jak Ty :)

      Usuń
    2. tak mnie zachęciłyście, że z ciekawości bym ją przeczytała;)

      Usuń
  4. Zachęcająca recenzja :) Generalnie każdy własny biznes to ciężki kawałek chleba i przeważnie praca 24/h :) Niemniej jednak co swoje to swoje. Lepiej martwić się o swój interes niż cudzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze napisane :) Wendy i Jack Welchowie chcieli właśnie wyzwolić się od zależności od innych osób - sami sobie byli kierownikami, dyrektorami itd. :)

      Usuń
  5. Oczywiście, że każdemu książkożercy, taka kawiarenka się marzy, muszę zaczerpnąć może odrobinę inspiracji z tej powieści ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo z informacji zawartych w książce może się przydać :)

      Usuń
  6. Zapowiada się niewykle ciekawie. Najbardziej rozbawiło mnie zdanie: "Ze słów Wendy płynie prosta wskazówka: jeśli chcesz mieć czas na czytanie książek, zatrudnij się jako stróż nocny." ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trakcie lektury zatrzymałam się chwilę nad tym stwierdzeniem i przypomniałam sobie pewnego uroczego pana szatniarza z jednej z przychodni lekarskich :) Starszy pan pewnie dorabiał sobie do emerytury, ale zamiast bezczynnie siedzieć i podawać tylko kurtki i numerki, to czytał kolejne sfatygowane biblioteczne książki :) Pokrzepiający widok :)

      Usuń
  7. Jako prawdziwa maniaczka książek, koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpiękniejsza okładka jaką w tym roku dane mi było oglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu paru recenzji, strasznej ochoty na przeczytanie tej książki nabrałam. Ostatnio jednak, już jak ją miałam w księgarni w ręce, zaczęłam mieć małe wątpliwości, czy mi się całkiem spodoba. Chyba poczekam najpierw, jak stanieje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem tak robię :) Nie na wszystkie zachcianki książkowe starcza mi pieniędzy... :)

      Usuń
  10. "co najmniej kilku z blogerów książkowych marzy o połączeniu swojej pasji ze sposobem na życie" - A nie wszyscy? ;) Kurczę, chcę przeczytać tę powieść, ale boję się, że tak się po niej rozmarzę, że zasnę i już nigdy się nie obudzę (ba! nie będę chciała się obudzić). ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaryzykowałabym takie stwierdzenia :) Myślę, że istnieją osoby, które spełniają się w swojej pracy, a czytanie książek i prowadzenie bloga to miła odskocznia :)

      Usuń
  11. Bardzo chcę przeczytać:) Też zamieniłabym swoją pracę na księgarenkę, bez mrugnięcia okiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie sięgnij po tę książkę :)

      Usuń
  12. Jejku a też zawsze chciałam mieć taką kawiarnię z kącikiem czytelniczym <3
    Już sobie to wyobrażam! :) Bardzo chciałabym.przeczytać tą książkę! A jej okładka jest naprawdę przepiękna! Od razu mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na myśl o takiej księgarence zawsze odpływam na kilka minut :)

      Usuń
  13. jestem ciekawa czy odwiedziłaś promocję -40% Fabryka Słów? ;) jeżeli tak to koniecznie wróć do mnie pod stosik i zostaw komentarz co takiego - bo jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądnęłam pozycje objęte promocją, ale nie znalazłam tytułu, który musiałabym koniecznie kupić :) Poczekam na Targi Książki w Krakowie :)

      Usuń
  14. Super się zapowiada, chętnie przeczytam, porusza ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, czy Tobie też się spodoba :)

      Usuń
  15. Okładka jest tak piękna, że nawet specjalnie dla niej sięgnęłam po tę opowieść... :P A skoro okazuje się całkiem niezła, tym lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawca wie, w jaki sposób zachęcić do lektury :)

      Usuń
  16. Bardzo mi się podoba okładka tej książki, a i sama jej fabuła również brzmi ciekawie, dlatego będę mieć ją na uwadze w wolniejszym czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam o Twoich wrażeniach z lektury książki :)

      Usuń
  17. książka zapowiada się ciekawie mimo, iż nie przepadam za obyczajówką ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powieść wydaje się być niezwykle klimatyczna. pewnie to sprawa po części twojej recenzji, a po części uroczej okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ to musi być urocza książka!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie również ta książka się podobała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)