Strony

sobota, 21 listopada 2015

English Matters 55/2015

Po raz kolejny czas spędzony z magazynem English Matters uznaję za udany. W najnowszym numerze pojawiło się bowiem kilka ciekawych artykułów o dość zróżnicowanej tematyce. Jeśli jeszcze nie znacie tego magazynu zachęcam Was do rozejrzenia się za nim przy najbliższej okazji, bo naprawdę warto poświęcić mu kilka chwil swojej uwagi. Zobaczcie sami o czym, tym razem przyszło mi poczytać.

Ale zanim o tym, chciałabym podkreślić, że bardzo podoba mi się projekt okładki. Niby prosta, bo cóż skomplikowanego jest w kolorowym sercu na białym tle, ale mimo wszystko projekt robi niesamowite wrażenie, szczególnie na żywo. Brawo!

Moją uwagę przykuło kilka artykułów. Pierwszy z nich to ten o J.K. Rowling, autorce cyklu, który podbił serca czytelników na całym świecie, w tym oczywiście moje. Naprawdę zazdroszczę tym, którzy lekturę Harry'ego Pottera mają jeszcze przed sobą.

Tradycyjnie już mój wzrok w trakcie lektury uciekał w kierunku działu Travel, tym bardziej, że w tym numerze przybliżono niezwykle atrakcyjny turystycznie kraj, a mianowicie Nową Zelandię. Na zaledwie kilku stronach wymieniono kilkanaście atrakcji turystycznych, które koniecznie trzeba zobaczyć będąc na miejscu i nie były to tylko pozostałości z planu Władcy Pierścieni. Nowa Zelandia to zróżnicowany kraj zarówno pod względem geograficznym, jak i przyrodniczym, więc każdy odnajdzie coś dla siebie.

Pozytywnie zaskoczył mnie krótki, ale też wartościowy tekst What's in a Name?, w którym autor przybliżył czytelnikom etymologię kilku brytyjskich nazwisk. Bardzo lubię takie językowe ciekawostki, więc ani trochę nie dziwi mnie moje zainteresowanie tym artykułem. 

Kolejny interesujący artykuł traktuje o muzykach rodem ze Skandynawii. Mnie ta część Europy kojarzy się raczej z mocnymi brzmieniami, ale chętnie poczytałam też o gwiazdach muzyki pop i elektronicznej. Wśród wymienionych znalazł się norweski duet Röyskopp, którego utwór What Else Is There? można często usłyszeć w moim domu. Znacie?


W dziale Conversation Matters przygotowano tym razem kilka zwrotów i wyrażeń niezbędnych w trakcie wizyty u lekarza. Dzięki przyswojeniu sobie kilku z nich z większą swobodą wytłumaczycie angielskojęzycznemu lekarzowi, co Wam dolega i zastosujecie się do jego wskazówek.

W numerze znalazło się też kilka innych tekstów, które zainteresowały mnie trochę mniej, ale w Waszym przypadku może być oczywiście inaczej. Tradycyjnie już część z zamieszczonych w numerze artykułów możecie odsłuchać w wersji MP3, co stanowi rewelacyjne uzupełnienie nauki. Trudniejsze słówka użyte w kolejnych tekstach zostały wytłumaczone w słowniczkach poniżej nich. Warto zwrócić uwagę na dodatek do numeru I've Got The Look!, w którym zebrano całe mnóstwo przydatnego słownictwa związanego z ubiorem i wyglądem zewnętrznym. Przygotowanie go w formie słownika obrazkowego było strzałem w dziesiątkę.


Czytanie magazynów językowych jest dla mnie przede wszystkim sposobem na podtrzymanie kontaktu z językiem i odświeżenie sobie wybranych partii słownictwa. Ponadto różnorodność podejmowanych tematów sprawia, że artykuły są dla mnie zwyczajnie źródłem ciekawostek związanych z kulturą, społeczeństwem, czy turystyką. Gorąco namawiam do lektury English Matters.


Za możliwość nauki z magazynem dziękuję serdecznie


2 komentarze:

  1. Nie mam jeszcze tego numeru. Muszę iść na pocztę w poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aktualnie czytam, numer naprawdę dobry ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)
Zapraszam do dyskusji:)